Wzruszające pożegnanie Jacka Magiery. Brat trenera wprost. "Cały czas mam nadzieję"
Śmierć Jacka Magiery poruszyła całą sportową Polskę. Drugi trener reprezentacji Polski zmarł niespodziewanie w wieku 49 lat. Wzruszające pożegnanie zamieścił jego brat - Marek. - Cały czas mam nadzieję, że za chwilę zadzwoni mi budzik i wszystko będzie jak dotąd... - rozpoczął pożegnanie.

W piątkowy poranek całe sportowe środowisko w Polsce okryło się żałobą. Polski Związek Piłki Nożnej przekazał, że nie żyje Jacek Magiera. - Polski Związek Piłki Nożnej z głębokim smutkiem i ogromnym żalem przyjął informację o śmierci Jacka Magiery, drugiego trenera reprezentacji Polski. Rodzinie, Przyjaciołom oraz Bliskim Jacka Magiery PZPN składa wyrazy najszczerszego współczucia. Prosimy jednocześnie o uszanowanie prywatności i spokoju bliskich w tym bardzo trudnym czasie - można przeczytać w komunikacie PZPN.
Drugi trener reprezentacji miał zaledwie 49 lat, a jego śmierć była kompletnie niespodziewana. Według medialnych doniesień Magiera zasłabł podczas porannego biegania po jednym z wrocławskich parków. Jego reanimacja miała trwać ponad godzinę, jednak niestety bezskutecznie.
Jacek Magiera nie żyje. Brat trenera zamieścił pożegnanie
W piątkowe popołudnie wzruszające pożegnanie opublikował Marek Magiera, a więc brat trenera.
Cały czas mam nadzieję, że za chwilę zadzwoni mi budzik i wszystko będzie jak dotąd... Trudno w to wszystko uwierzyć. Dziękuję wszystkim za niezliczone wyrazy wsparcia. Chcę żeby to zdjęcie zrobione w wyjątkowym dla nas miejscu i bardzo ważnym dla nas momencie zostało w kolorach - napisał w swoich mediach społecznościowych dziennikarz Polsatu Sport.











