Reklama

Reklama

Wyspy Owcze chcą zaskoczyć Niemców. Trener ukrywa, kto stanie w bramce

Wyspy Owcze nie mają łatwego zadania w pierwszym meczu eliminacji piłkarskich mistrzostw świata. W piątek zmierzą się z Niemcami, ale trener Lars Olsen pozostaje optymistą, trzyma w tajemnicy nazwisko bramkarza i marzy o sprawieniu sensacji.

Imię pierwszego bramkarza jest strzeżone niczym tajemnica państwowa. - Zdradzę je w ostatniej chwili - zapowiedział selekcjoner. Nie wiadomo, jaki jest cel szkoleniowca, ale na pewno wzbudził tym zainteresowanie niemieckich mediów.

Reklama

Duński trener, który na początku tego roku przeprowadził się na Wyspy Owcze, by objąć tam reprezentację, ma dobre wspomnienia z konfrontacji z trzecią drużyną ostatnich dwóch mundialów.

- Moim najszczęśliwszym momentem w zawodniczej karierze był wygrany mecz w finale mistrzostw Europy w 1992 roku, w którym pokonaliśmy Niemców 2:0 - przyznał.

Olsen był wówczas podstawowym obrońcą narodowej drużyny i jej kapitanem. Marzy mu się, by teraz powtórzyć ten sukces. - Nawet jeden przez nas zdobyty punkt byłby sensacją - ocenił.

W bramce w piątkowym meczu może stanąć dwóch zawodników. 42-letni Jakup Mikkelsen z amatorskiego klubu IF Fuglafjoerdur, który na koncie ma 72 występy w narodowych barwach lub 26-letni Gunnar Nielsen z mistrza Anglii Manchesteru City. W ciągu ostatnich trzech lat między słupkami w oficjalnym meczu stanął jednak tylko raz.

- Nielsen to jedyny piłkarz w reprezentacji z naprawdę dobrego klubu - zaznaczył Olsen.

W meczu towarzyskim przeciw Islandii w Reykjaviku (0:2) przed dwoma tygodniami bronił Mikkelsen, ale nie zrobił dobrego wrażenia. To był również debiut Duńczyka w na ławce trenerskiej Wysp Owczych.

Eliminacje MŚ: Terminarz, wyniki, składy, strzelcy. LIVE!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje