Reklama

Reklama

Wygrane Anglii i Austrii

Anglicy nie sprawili zawodu swojemu trenerowi. Podopieczni Svena Goerana Erikssona, który po raz 50. prowadził drużynę Albionu, pokonali na Old Trafford w Manchesterze Irlandię Północną 4:0 w spotkaniu eliminacyjnym do mistrzostw świata w Niemczech.

W innym meczu grupy szóstej, tej samej, gdzie grają Polacy, Walia przegrała na Millennium Stadium w Cardiff z Austrią 0:2.

Reklama

Anglicy przeważali przez całe sobotnie spotkanie, ale worek z bramkami został rozwiązany dopiero po przerwie. W pierwszej połowie z bardzo dobrej strony zaprezentował się Maik Taylor, bramkarz Irlandczyków, który wychodził obronną ręką z wszystkich groźnych sytuacji, broniąc uderzenia Michaela Owena, Wayne'a Rooneya, Davida Beckhama i Franka Lamparda, a gdy już nie był w stanie zatrzymać piłki w sukurs przychodziło mu szczęście. Tak jak w 20. minucie, kiedy po uderzeniu głową Rooneya futbolówka wylądowała na słupku.

Szczęście Taylora skończyło się na początku drugiej połowy. Minutę po gwizdku rozpoczynającym drugie 45 minut Tony Capaldi, obrońca Irlandii Północnej, wyłożył piłkę na nogę Joe Cole'a, a ten uderzeniem z 16 metrów nie dał szans bramkarzowi rywali.

Potem szło już jak po sznurku. Dwie kolejne bramki gospodarze zdobyli w odstępie minuty. W 52. po akcji Franka Lamparda i Rooneya piłkę do siatki z kilku metrów skierował Owen, a w 53., po indywidualnej akcji Rooneya, który ośmieszył dwóch obrońców, futbolówkę do własnej bramki skierował Chris Baird.

Po takim ciosie Irlandczycy nie byli już w stanie się podnieść, a dobili się sami. W 62. minucie na uderzenie z dystansu zdecydował się Lampard, a lot piłki zmienił Colin Murdock, co zupełnie zaskoczyło Taylora, który nie miał szans na skuteczną interwencję.

Zwycięstwo Anglików z Irlandią Północną oznacza, że do środy, będą oni liderem grupy szóstej. Szanse na zamieszanie w tej grupie stracili natomiast Walijczycy, dla których porażka w spotkaniu z Austrią to koniec marzeń o drugim miejscu. Nie udał się więc debiut na ławce trenerskiej Walii w meczu eliminacyjnym Johna Toshacka, a także 50. mecz w reprezentacji Ryana Giggsa. Ze zwycięstwa na pewno są natomiast zadowoleni podopieczni Hansa Krankla, którzy mając obecnie osiem punktów, wciąż liczą się walce o awans.

Anglia - Irlandia Płn. 4:0 (0:0)

Bramki: Joe Cole (46.), Michael Owen (52.), Chris Baird (53., samob.), Colin Murdock (62., samob.).

Anglia: Paul Robinson - Gary Neville, Rio Ferdinand, John Terry, Ashley Cole - David Beckham (72. Kieron Dyer), Steven Gerrard (72. Owen Hargreaves), Frank Lampard, Joe Cole - Michael Owen, Wayne Rooney (80. Jermain Defoe);

Irlandia Płn.: Maik Taylor - Chris Baird, Colin Murdock, Aaron Hughes, Anthony Capaldi - Keith Gillespie, Jeff Whitley (88. Steve Jones), Tommy Doherty (60. Steven Davis), Stuart Elliott - Damien

Johnson, David Healy (88. Andy Kirk).

Sędziował: Wolfgang Stark (Niemcy). Widzów: 65 239.

Walia - Austria 0:2 (0:0)

Bramki - Ivica Vastic (82.), Martin Stranzl (86.).

Walia: Danny Coyne - Mark Delaney, Danny Gabbidon, Robert Page, Sam Ricketts, Carl Robinson, Carl Fletcher, Craig Bellamy, Simon Davies (75. Robert Earnshaw), Ryan Giggs, John Hartson.

Austria: Helge Payer - Markus Katzer, Martin Stranzl, Emanuel Pogatetz, Anton Ehmann, Rene Aufhauser, Ernst Dospel, Roland Kirchler, Christian Mayrleb (87. Wolfgang Mair), Andreas Ivanschitz (90. Mario Hielblinger), Mario Haas (78. Ivica Vastic).

Sędziował: Paul Allaerts (Belgia). Widzów: 47 760.

Zobacz tabelę grupy szóstej

Dowiedz się więcej na temat: wygraj | 50+ | Old Trafford | Walia | anglicy | bramki | wygrane

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje