Reklama

Reklama

Wygrana Pogoni, burdy w Gliwicach

Szczecińska Pogoń wygrała u siebie z ŁKS-em 3:1 w najważniejszym dla układu czołówki tabeli sobotnim meczu 19. kolejki piłkarskiej 2. ligi.

"Portowcy" prowadzą w tabeli z pięcioma punktami przewagi nad pauzującym w ten weekend RKS-em i z pięcioma nad Zagłębiem. Siedem "oczek" traci Cracovia, która w niedzielę podejmować będzie Stasiaka.

Mądrze grający łodzianie długo stawiali opór faworyzowanym gospodarzom i nawet objęli prowadzenie - w 48. minucie po strzale Kosmalskiego. Chwilę później wyrównał jednak Kaźmierczak, a przewagę gospodarzy udokumentowali następnymi golami Moskalewicz i Gajewski. Spotkanie w Szczecinie oglądało 17 tysięcy widzów.

Reklama

Od nieoczekiwanej porażki rozpoczął walkę o powrót do ekstraklasy zespół Garbarni Szczakowianki Jaworzno. Podopieczni Albina Mikulskiego przegrali w Bielsku z Podbeskidziem 0:2.

Bielszczanie zanotowali w ten sposób drugie zwycięstwo na starcie rundy wiosennej.

Obie bramki dla Podbeskidzia padły jeszcze w pierwszej połowie. W 23. minucie prowadzenie gospodarzom zapewnił Piotr Czak. Kwadrans później piłka po raz drugi znalazła się w siatce ekipy z Jaworzna, a 5 tysięcy widzów oklaskiwało gola, którego strzelił Łukasz Błasiak.

Punkty straciła ekipa Zagłębia Lubin, która wywiozła tylko punkt z Konina. Goście prowadzili od 22. minuty po golu Januszewski, tuż po zmianie stron z rzutu karnego wyrównał jednak Witkowski.

Piłkarze GKS-u Bełchatów pokonali przed własną publicznościa Tłoki Gorzyce 1:0. Gola na wagę trzech punktów zdobył w Janusz Dziedzic. Dzięki tej wygranej Bełchatów nie stracił dystansu do czołówki tabeli.

Skandaliczne zachowanie kibiców było przyczyną przerwania w 60. minucie spotkania w Gliwicach, gdzie miejscowy Piast podejmował Ruch Chorzów. Arbiter zakończył mecz przy stanie 0:0.

W 7. min spotkania kibice obu zespołów próbowali doprowadzić do starcia, czemu zapobiegła interwencja służb porządkowych i policji. Spotkanie zostało przerwane na ok. osiem minut. W 60. min kibice Piasta zaczęli rzucać na boisko race świetlne i sędzia Marek Ryżek przerwał spotkanie.

Delegat PZPN na to spotkanie Janusz Kowalski po konsultacji z dowódcą policji podjął decyzję o zakończeniu meczu w tym momencie. Dalsze decyzje co do wyniku spotkania podejmie Wydział Dyscypliny PZPN. Na stadion Piasta przybyło w sobotę ok. 4000 kibiców.

Policjanci zatrzymali ośmiu uczestników awantur, w tym trzech nieletnich. Niegroźne obrażenia odniosło dwóch interweniujących policjantów.

- Ponieważ był to mecz tzw. podwyższonego ryzyka jego przebieg był rejestrowany na kasetach video. Teraz czeka nas analiza zarejestrowanego materiału i niewykluczone, że zaowocuje to dalszymi zatrzymaniami - poinformowała nadkomisarz Magdalena Zielińska.

Zobacz wyniki oraz zdobywców goli w 19. kolejce

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje