Wstrząs dwa dni przed barażami. Potężna afera, sportowe emocje zeszły na dalszy plan
Już za dwa dni rozegrane zostaną półfinały baraży o udział w piłkarskich mistrzostwach świata 2026. Tymczasem w kraju jednego z uczestników wybuchła potężna afera korupcyjna, która może mieć daleko idące konsekwencje. W tym momencie sportowe emocje zeszły na dalszy plan.

W czwartek (26 marca) rozpoczną się baraże o udział w piłkarskich mistrzostwach świata 2026, które na przełomie czerwca i lipca odbędą się w USA, Kanadzie i Meksyku. O przepustkę powalczy m.in. reprezentacja Polski, która w półfinale zmierzy się z Albanią, a w przypadku zwycięstwa zagra z lepszym z pary Ukraina - Szwecja.
Potężna afera korupcyjna. Trwają zatrzymania
Tymczasem we wtorek (24 marca) potężna afera wybuchła u naszych południowych sąsiadów - Czechów.
- Od godziny 6:00 trwa ogromna akcja - prawdopodobnie największa w historii czeskiego futbolu. W działania zaangażowane są Europol i Interpol, wszystko odbywa się w koordynacji z jednostką UEFA ds. przeciwdziałania ustawianiu meczów. Sprawa ma zasięg głównie na Morawach i dotyczy kilkudziesięciu osób - przekazał David Trunda, prezes czeskiej federacji piłkarskiej, cytowany przez portal iSport.cz.
Sprawa ma dotyczyć klubów od najwyższej ligi aż po czwarty szczebel rozgrywkowy oraz zmagania młodzieżowe. Czeski portal iSport.cz informuje, że zatrzymania są efektem działań trzyletniego śledztwa ws. match-fixingu. Pierwsze mecze, które budziły zastrzeżenia, odbyły się w 2023 roku.
Przed południem odbyła się konferencja prasowa służb i przedstawicieli piłkarskiej federacji. Prokurator generalny Ołomuńca Radim Dragoun, poinformował, że policja interweniuje w wielu miejscach w Czechach i za granicą. - Na ten moment zatrzymano kilkadziesiąt osób. Dalsze informacje będą dostępne w kolejnych dniach - dodał. Sprawa jest rozwojowa, a zatrzymania na ten moment się nie zakończyły.
Portal seznamzpravy.cz informuje, że jednym z zatrzymanych jest były sędzia pierwszoligowy Pavel Byma, który w styczniu ubiegłego roku został prezesem trzecioligowego klubu FC Zlinsko. Z kolei "Denik Sport" poinformował, że jednym z podejrzanych jest Jan Wolf, czyli burmistrz miasta Karwina i wieloletni działacz pierwszoligowego klubu MFK Karvina. - Nie było żadnej interwencji w urzędzie miasta ani na stadionie. Obecnie zbieramy więcej informacji - ucięła temat rzeczniczka Karwiny, Monika Dankova.
Korupcja w czeskiej piłce. Temat barażu zszedł na dalszy plan
Prezes czeskiej federacji piłkarskiej oświadczył na konferencji prasowej, że interwencja nie dotyczyła nikogo z kierownictwa związku piłkarskiego. - Robię wszystko, co w mojej mocy, aby mafia bukmacherska zniknęła z czeskiego świata sportu - dodał szef FACR,
Związek wszczął już także swoje postępowanie dyscyplinarne wobec 47 osób. Szef tejże komisji podkreślił, że w najbliższym czasie opublikowane zostaną nazwiska osób i klubów zamieszanych w aferę. - Głównym źródłem są zakłady bukmacherskie, ale zdarzają się również przypadki korupcji o charakterze czysto sportowym - dodał Martin Holub, przewodniczący komisji.
W czwartek reprezentacja Czech podejmie Irlandię w walce o piłkarskie mistrzostwa świata 2026. W przypadku zwycięstwa o awans na mundial zagrają z lepszym z pary Dania - Macedonia Północna. W mediach jednak temat tego meczu i walki o mistrzostwa świata praktycznie nie istnieje. Wszystkie portale informują wyłącznie o zatrzymaniach osób związanych z czeską piłką.














