Reklama

Reklama

Wojtkowiak: Wierzyliśmy do końca

- Wierzyliśmy do końca w sukces, wierzyli kibice. Zresztą przy takiej publiczności trzeba grać do przodu. Udało się strzelić bramkę i gramy dalej - mówi po awansie do fazy grupowej Grzegorz Wojtkowiak, obrońca drużyny Lecha Poznań.

- Czy po takim meczu można bać się Legii Warszawa?

- Nie myślimy teraz o Legii, na razie tylko się cieszymy. Myślenie o Legii zaczynamy od jutrzejszego treningu. Na pewno chcemy powalczyć i wygrać.

- To twój pierwszy tak znaczący mecz w karierze?

- Na pewno tak, bo wcześniej takich nie było. Cieszę się z tego, że pierwszy i od razu zwycięski dla drużyny Lecha Poznań.

- Teraz czekają jeszcze mocniejsi rywale, jest w kim wybierać...

- Tak, rzeczywiście. Teraz jednak nie ma już słabych drużyn. Wiadomo, że przyjedzie górna półka, ale będzie się od kogo uczyć. Poza tym nie stoimy nigdy na straconej pozycji, zawsze będziemy bowiem walczyli o jak najlepszy rezultat, o punkty. Na taką walkę jesteśmy przygotowani.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy