Reklama

Reklama

Wkrótce wyrok w procesie piłkarza Piotra Ś.

2 czerwca Sąd Okręgowy w Koszalinie ogłosi wyrok w procesie apelacyjnym b. reprezentanta Polski w piłce nożnej Piotra Ś., oskarżonego o napaść na policjantów.

Proces przed sądem odwoławczym trzeba było powtórzyć na skutek skutecznej kasacji prokuratury. 1 kwietnia Sąd Najwyższy uznał, że 29 października 2010 r. SO w Koszalinie naruszył prawo warunkowo umarzając postępowanie wobec Piotra Ś. na dwa lata próby i uchylił ogłoszony wówczas wyrok.

SN stwierdził, że warunkowe umorzenie postępowania w sprawie Piotra Ś. było niedopuszczalne, gdyż Ś. oskarżono o czyn zagrożony karą do 5 lat więzienia, czyli wywieranie przemocą wpływu na czynności dwóch policjantów, czego skutkiem były trwające ponad 7 dni obrażenia ciała jednego z funkcjonariuszy.

Reklama

Zgodnie z kodeksem karnym w takiej sytuacji, postępowanie warunkowo można umorzyć tylko wówczas, gdy doszło do pojednania się sprawcy z pokrzywdzonym lub naprawienia szkody. W tym konkretnym przypadku żaden z tych warunków nie został spełniony.

Wniesione w 2010 r. apelacje od wyroku Sądu Rejonowego w Koszalinie z 15 czerwca 2010 r. w części dotyczącej Piotra Ś. rozpoznał w poniedziałek nowy skład orzekający SO.

Na rozprawie strony w zasadzie podtrzymały poprzednie stanowiska. Obrońca piłkarza ponownie wniósł o uniewinnienie swojego klienta lub umorzenie sprawy ze względu na znikomą szkodliwość czynu. Natomiast prokurator - o wymierzenie kary roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata.

Oskarżyciel wniósł dodatkowo o zmianę kwalifikacji czynu Piotra Ś. przez dodanie do wymuszenia na funkcjonariuszach publicznych odstąpienia od czynności urzędowych, znieważenia funkcjonariusza publicznego oraz uszkodzenia ciała, naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego w czasie pełnienia służby.

Sąd uwzględnił ostatni wniosek prokuratora i uprzedził strony o możliwości zmiany kwalifikacji czynu. Przewodniczący składu orzekającego sędzia Andrzej Jaracz odroczył wobec tego ogłoszenie wyroku, uznając, że "są kwestie, które wymagają głębszego przemyślenia".

Proces Piotra Ś. (w latach 1992-2003 reprezentant Polski, ostatnio w ŁKS-ie, w ub.r. zakończył sportową karierę, obecnie jest trenerem II-ligowego Znicza Pruszków) - to pokłosie policyjnej interwencji przeprowadzonej w nocy z 27 na 28 lipca 2008 r. w pensjonacie Villa Siesta w nadmorskim Mielnie. Funkcjonariusze przyjechali tam na wezwanie jednej z wypoczywających rodzin, która skarżyła się na zbyt głośno zachowującą się młodzież. Ś. wdał się z nimi w dyskusję, która zakończyła się jego zatrzymaniem, w trakcie którego miał on stawiać opór.

W tej samej sprawie oskarżeni byli również: Radosław Majdan (w latach 2000-2002 reprezentant Polski, ostatnio bramkarz Polonii Warszawa, obecnie trener bramkarzy tego klubu) oraz Jarosław Chwastek (były zawodnik Pogoni Szczecin). Postępowanie wobec Majdana i Chwastka, którym zarzucono zmuszanie przemocą policjantów do odstąpienia od czynności służbowych i znieważanie ich, zostało w październiku 2010 r. umorzone prawomocnym wyrokiem z powodu znikomej szkodliwości społecznej czynu.

W poprzednich procesach wszyscy piłkarze zgadzali się na podawanie danych osobowych i publikację wizerunków. W poniedziałek Piotr Ś. wycofał tę zgodę.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje