Reklama

Reklama

Wisła nie zapłaciła za Kowalczyka?

Piotr Dziurowicz jest zniecierpliwiony oczekiwaniem na przelew z krakowskiej Wisły. Krakowianie za pozyskanie Jacka Kowalczyka mają zapłacić około 100 tysięcy euro - informuje "Super Express".

- Nie wiem, jak to się poukłada. Gnębią mnie piłkarze, którzy liczyli na wyrównanie zaległości, a nic jeszcze nie dostali - powiedział Dziurowicz "SE". - Jeśli nie otrzymamy należnych pieniędzy nie wykluczam powrotu Kowalczyka do Katowic.

- Wypełniliśmy większość naszych zobowiązań. A wiceprezes Zdzisław Kapka i menadżer Adam Mandziara od dwóch dni nie mogą się dodzwonić do Dziurowicza - zripostował rzecznik Wisły, Jarosław Krzoska.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje