Reklama

Reklama

Widzew poskarżył się UEFA

Działacze Widzewa Łódź wysłali w piątek do UEFA pismo, w którym poinformowali europejską federację piłkarską o rażącym łamaniu regulacji związkowych przez zarząd PZPN i Komisję Odwoławczą ds. Licencji Klubowych.

Działacze Widzewa Łódź wysłali w piątek do UEFA  pismo, w którym poinformowali europejską federację piłkarską o  rażącym łamaniu regulacji związkowych przez zarząd PZPN i Komisję  Odwoławczą ds. Licencji Klubowych.

Zdaniem Widzewa doszło do naruszenia przepisów przy ponownym rozpatrywaniu wniosku licencyjnego i udzieleniu licencji na grę w ekstraklasie Polonii Bytom.

W piśmie przesłanym do PAP Widzew poinformował, że zwrócił uwagę UEFA "na naruszenia statutu PZPN, Podręcznika Licencyjnego akredytowanego przez UEFA, jak również celowe działanie w sprzeczności z wytycznymi UEFA, jakie zostały przekazane PZPN w odpowiedzi na zapytanie z 4 czerwca".

"Wierzymy, że UEFA zajmie zdecydowane stanowisko wobec jawnego łamania prawa przez organy PZPN" - oświadczył prezes Widzewa Bogusław Sosnowski.

Reklama

Podobnej treści pismo działacze Widzewa skierowali w środę do ministra sportu i turystyki, od którego domagają się m.in. zawieszenia uchwały przyznającej Polonii prawo na grę w ekstraklasie.

Z kolei w poniedziałek Jan Tomaszewski przesłał do kancelarii premiera dokumentację, która jego zdaniem świadczy o tym, że w 2004 roku z naruszeniem prawa przyznano licencję Widzewowi. Były bramkarz reprezentacji Polski i b. szef Komisji Etyki PZPN uważa, że klub "tylko dzięki przestępstwu" otrzymał wówczas licencję.

Zdaniem Tomaszewskiego na niezgodnym z przepisami przyznaniu licencji Widzewowi Skarb Państwa stracił 2,5 mln zł.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL