Reklama

Reklama

Widzew nie przyjedzie do Krakowa?

Piłkarze Widzewa Łódź grożą strajkiem i odmową przyjazdu do na mecz z Wisłą - donosi "Przegląd Sportowy".

W środę piłkarze przez dwie godziny rozmawiali z prezesem Andrzejem Pawelcem. Problemy mają oczywiście tło finansowe. Klub nie płacił za mieszkania Andjelkovicia i Darciego, którym w tej sytuacji nakazano opuścić lokale.

Reklama

Piłkarze domagają się wypłaty dwóch zaległych pensji i ryczałtów za wynajem mieszkań - informuje gazeta. Zaprzeczają temu zawodnicy. - Nie wiem skąd taka informacja - mówi Maciej Terlecki - Niedobrze, że ta sprawa w ogóle wyszła poza szatnię. Nie chodzi nam o jakieś astronomiczne sumy, nie wspominamy nawet o kontraktach, bo rozumiemy, że prezes jest też w trudnej sytuacji. Chodzi nam po prostu o pensję, która jest w granicach średniej krajowej. Niektórzy zawodnicy muszą pożyczać pieniądze i myślą, z czego utrzymać rodzinę, a nie o meczu.

Dopiero dziś ma się wyjaśnić czy i kiedy Widzew przyjedzie do Krakowa. Istnieje możliwość, że piłkarze przyjadą swoimi samochodami dopiero w dniu meczu.

Dowiedz się więcej na temat: Kraków | Łódź | Widzew

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje