Reklama

Reklama

Widzew Łódź. Franciszek Smuda oficjalnie trenerem

Były selekcjoner reprezentacji Polski Franciszek Smuda objął dziś posadę trenera grającego w III lidze Widzewa Łódź. Franz ma prosty cel: przywrócić Widzewa na piłkarskie salony.

Asystentem popularnego Franza został jego pomocnik od taktyki - Marcin Broniszewski, utalentowany szkoleniowiec młodego pokolenia.

Reklama

Łowcą talentów przy Al. Piłsudskiego został inny stary druh Franza - Zdzisław Kapka, z którym pracował także w Górniku Łęczna.

Widzew Łódź to miejsce, w którym Smuda święcił największe triumfy i kibice traktują go jak żywą legendę klubu. Awans do Ligi Mistrzów i wydarte z gardła Legii mistrzostwo Polski (od 0-2 do 3-2) - to najpiękniejsze karty historii łódzkiego klubu pod batutą Franza.

Widzew ma nowy stadion i tysiące wiernych kibiców w całej Polsce. Dość powiedzieć, że nikt w kraju nie sprzedał tylu karnetów, co widzewiacy - 15 814 na czwarty poziom rozgrywkowy! To budzi szacunek!

Na inaugurację III ligi Widzew - jeszcze pod batutą Przemysława Cecherza - przegrał z beniaminkiem - Victorią Sulejówek 1-2.

Klamka w sprawie zwolnienia Cecherza zapadła już wcześniej, gdy zespół słabo radził sobie w sparingach. Franz Smuda już raz wyleciał w ten sposób, przez słabe sparingi - z Legii Warszawa w 2001 r.

Smuda prowadził aż trzykrotnie Wisłę Kraków: w latach 1998-1999, 2001-2002 oraz od lipca 2013 do marca 2015 roku.

W najbliższym meczu w lidze, Widzew zmierzy się z drużyną Świt Nowy Dwór Mazowiecki.

Za powodzenie Smudy w Widzewie kciuki trzyma prezes PZPN Zbigniew Boniek.

"Czuję się tutaj, jakbym był w domu. Przeżyłem tu wiele wspaniałych chwil. Nie zapomnę tej, kiedy przyjeżdżając po meczu wyjazdowym, o godz. 1 w nocy, na stadionie było sześć tysięcy kibiców. To mnie nie spotkało nigdzie indziej i chciałbym przeżyć to jeszcze raz" - powiedział Smuda podczas konferencji prasowej po podpisaniu umowy.

Jak poinformował prezes łódzkiego klubu Przemysław Klementowski, kontrakt szkoleniowca został zawarty "do awansu do ekstraklasy".

Selekcjoner reprezentacji Polski na Euro 2012 po raz pierwszy będzie pracował z drużyną występującą dopiero na czwartym poziomie rozgrywkowym w kraju. Przyznał, że niewiele wie jeszcze o tej lidze, ale zaznaczył, że ofertę Widzewa przyjął szybko.

"Widzew to klub, który jest obecnie w 3. lidze, ale wokół niego wszystko toczy się tak, jakby był w ekstraklasie. Dlatego po kilku dniach namysłu zdecydowałem, że przychodzę i razem z właścicielami spróbuję przywrócić tu czasy dawnej świetności" - podkreślił doświadczony szkoleniowiec.

Smuda już po raz czwarty został trenerem Widzewa. Najbardziej udane były jego pierwsze lata pracy przy al. Piłsudskiego, kiedy poprowadził łódzką drużynę do dwóch tytułów mistrza Polski (1996, 1997) oraz wywalczył awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Do dziś uważany jest przez kibiców za jednego z najlepszych trenerów w historii klubu.

Szefowie Widzewa liczą, że twórca sukcesów sprzed 20 lat, w obecnych rozgrywkach poprowadzi łódzki zespół do 2. ligi (awansuje tylko zwycięzca ligi), a w kolejnych latach do ekstraklasy.

"Mamy wielkie oczekiwania związane z pracą trenera Smudy. Trener wie, po co tu przyszedł i chce nam pomóc w tym, co sobie założyliśmy, czyli w awansie z sezonu na sezon, aż do ekstraklasy" - wyjaśnił Klementowski.

Pierwsze zajęcia z widzewiakami Smuda poprowadzi we wtorek wieczorem, a w pracy będzie pomagać mu m.in. Marcin Broniszewski. W trzecioligowym meczu zadebiutuje w sobotę, kiedy Widzew podejmie Świt Nowy Dwór Mazowiecki. Spotkanie odbędzie się na nowym - mogącym pomieścić 18 tys. widzów - stadionie miejskim przy al. Piłsudskiego i można spodziewać się, że wypełni się do ostatniego miejsca. 

Smuda w poprzednim sezonie pracował w Górniku Łęczna, którego nie zdołał utrzymać w Ekstraklasie. 

Widzew po upadku w 2015 roku, jako nowy podmiot rozpoczął występy od 4. ligi, czyli piątego poziomu rozgrywkowego w Polsce. Celem działaczy reaktywowanego klubu jest odbudowa jego dawnego blasku i jak najszybszy powrotu do elity. W pierwszym sezonie łodzianie wywalczyli awans do 3. ligi, ale minione rozgrywki na tym szczeblu zakończyli na trzecim miejscu w tabeli. Słabo rozpoczęli też nowy sezon, przegrywając w sobotę na wyjeździe 1:2 z beniaminkiem Victorią Sulejówek. Po tym spotkaniu z klubem rozstał się dotychczasowy trener Przemysław Cecherz.

III Liga: wyniki, terminarz, strzelcy, gole

Dowiedz się więcej na temat: Franciszek Smuda | widzew łódź

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje