Reklama

Reklama

Wawrzyniak zdyskwalifikowany

Piłkarz Panathinaikosu Ateny Jakub Wawrzyniak został zdyskwalifikowany przez Komisją Dyscyplinarną greckiej Superligi na trzy miesiące za stosowanie dopingu. Kara Polaka skończy się 5 września.

10 maja ateński klub poinformował, że polski piłkarz został przyłapany na stosowaniu dopingu. Pozytywny wynik dało badanie przeprowadzone 5 kwietnia po meczu ligowym ze Skodą Xanthi. Badanie próbki B potwierdziło zarzuty wobec Wawrzyniaka.

W organizmie piłkarza wykryto środek, który - jak sam przyznał - miał mu pomóc w obniżeniu wagi. 22 maja podczas przesłuchania przed Komisją Dyscyplinarną Wawrzyniak przyznał się do jego zażycia.

Klubowy prawnik Panathinaikosu wystąpił do komisji o ukaranie polskiego piłkarza jedynie naganą, gdyż preparat, który przyjął, nie znajduje się na liście środków dopingowych, a jedynie jeden z jego składników jest zakazany. W czwartek komisja ogłosiła werdykt - trzy miesiące bezwzględnej dyskwalifikacji.

Reklama

Wawrzyniakowi, któremu groziły nawet dwa lata zawieszenia, przysługuje odwołanie do wyższej instancji.

Polak do Panathinaikosu trafił w zimie z Legii Warszawa. Został wypożyczony na pół roku, po czym wicemistrz Grecji miał się zdecydować na dopłatę za transfer definitywny. Według ateńskich mediów, trudno przypuszczać, by po "wpadce dopingowej" zdecydował się na transakcję.

25-letni Wawrzyniak, występujący głównie jako lewy obrońca, wcześniej grał m.in. w Błękitnych Stargard Szcz., Świcie Nowy Dwór Mazowiecki i Widzewie Łódź. W reprezentacji Polski rozegrał dotąd 16 spotkań.

Obecnie Wawrzyniak przebywa na zgrupowaniu w RPA i przygotowuje się do dwóch meczów towarzyskich. W meczach międzypaństwowych może występować do momentu oficjalnego zawieszenia przez FIFA.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL