Reklama

Reklama

Wałdoch: Emocje do samego końca

- W tym sezonie mistrzostwa Niemiec będą emocjonujące do samego końca - powiedział w "Przeglądzie Sportowym" obrońca Schalke 04 Gelsenkirchen,Tomasz Wałdoch.

W niedzielę piłkarze Schalke pokonali na wyjeździe Borussię Monchengladbach (3:1), ale bez Polaka w składzie. Ekipa z Gelsenkirchen zajmuje drugie miejsce w tabeli Bundesligi, mając tyle samo punktów (44), co lider Bayern Monachium.

- Koledzy nie podłamali się nawet niesprawiedliwym rzutem karnym. Jak gdyby nigdy nic, stworzyli kilka sytuacji bramkowych, z których trzy wykorzystał Brazylijczyk Ailton. Piłkarz ten, który był królem strzelców poprzednich rozgrywek w barwach mistrzowskiego Werderu Brema, wraca do wysokiej formy. W tym sezonie strzelił już dla nas jedenaście goli. Dobrze zaprezentował się również Sven Vermant, który zaliczył dwie asysty przy bramkach dla naszej drużyny - relacjonował Wałdoch.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL