Reklama

Reklama

W lidze brazylijskiej na czele kluby z zagranicznymi trenerami

Internacional, Flamengo i Atletico Mineiro - tak wygląda obecnie kolejność w tabeli ligi brazylijskiej. Miejscowe media zaznaczają, że trenerami tych klubów piłkarskich są cudzoziemcy, a przecież Brazylia to kraj, w którym nie jest to tak oczywiste.

W 18 spotkaniach Internacional Porto Alegre, którego szkoleniowcem jest Argentyńczyk Eduardo Coudet, i trenowany przez Hiszpana Domeneca Torrenta (były asystent Pepa Guardioli) zespół Flamengo Rio de Janeiro, zgromadziły po 35 punktów. O trzy mniej, ale w 17 spotkanich, zdobyło Atletico Mineiro, które prowadzi Argentyńczyk Jorge Sampaoli, były selekcjoner reprezentacji Chile i Argentyny.

Reklama

Rok temu Flamengo wywalczyło mistrzostwo pod wodzą Portugalczyka Jorge Jesusa, a drugie miejsce zajął Santos (były klub Pelego i Neymara), kierowany wtedy przez Sampaolego.

Przed Jesusem jedynym obcokrajowcem, który w roli trenera zdobył mistrzostwo Brazylii był Argentyńczyk Carlos Volante - w 1959 roku z Bahią.

Brazylijskie media podkreślają, że styl gry drużyn prowadzonych przez zagranicznych trenerów jest bardziej ofensywny i z większą ilością rozwiązań taktycznych w ataku.

Carlos Alberto Parreira, który z "Canarinhos" zdobył mistrzostwo świata w 1994 roku, zauważył z ubolewaniem: "Zawodnicy przechodzą na sportową karierę i zostają trenerami z dnia na dzień". Tymczasem legendarny bramkarz Rogerio Ceni dodał: "W Europie od dawna szkolenie trenerów jest na wysokim poziomie, więc normalne, że ci, którzy przyjeżdżają z zagranicy są lepiej przygotowani".

Kilku znanych brazylijskich szkoleniowców zostało zwolnionych w trakcie tego sezonu, m.in. Mano Menezes i Vanderlei Luxemburgo. Palmeiras jeszcze nie znalazł alternatywy dla Luxemburgo, jednego z nielicznych Brazylijczyków, którzy prowadzili wielkie kluby w Europie (Real Madryt w 2005 roku).

"Brazylia ma też świetnych trenerów, z różnymi pomysłami, które staram się 'ukraść' każdemu z nich" - przyznał Coudet.

Oprócz Internacionalu, Flamengo i Atletico Mineiro, zagranicznego trenera ma również Vasco da Gama. Dwa tygodnie temu szkoleniowcem zespołu z Rio de Janeiro został Portugalczyk Ricardo Sa Pinto, znany z pracy m.in. w Legii Warszawa. Czterech obcokrajowców w 20 klubach to znacznie mniej niż w angielskiej Premier League (11), w niemieckiej Bundeslidze (6), ale tyle samo, co we francuskiej Ligue 1. W polskiej ekstraklasie zespoły prowadzi trzech zagranicznych trenerów.

giel/ krys/

Dowiedz się więcej na temat: liga brazylijska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje