Ukrainiec zakpił z Wołynia i Polaków, teraz znowu o nim głośno. Będzie walczył w sądzie
Jakiś czas temu bardzo głośno w Polsce było o Michajło Mudryku. Ukraiński piłkarz w trakcie gry w "Counter-Strike 2" stracił nad sobą panowanie i w karykaturalny sposób zwrócił się do polskich graczy, którzy z nim grali. Padły słowa o Wołyniu, które paść nigdy nie powinny. Co więcej, jego kariera od 2024 roku stoi w miejscu ze względu na zawieszenie po wykryciu u niego dopingu. Teraz w ukraińskich mediach pojawiła się informacja o pozwie... własnej reprezentacji. Wszystko z jednego powodu.

Dokładnie za 70 milionów euro w styczniu 2023 roku z Szachtara Donieck do Chelsea trafił Michajło Mudryk. Ukraiński skrzydłowy nie pograł tam jednak zbyt długo. Mimo obowiązującej do końca czerwca 2031 roku umowy ostatni występ zaliczył 28 listopada 2024 roku. W sumie do tej pory w barwach klubu z Londynu wystąpił 73 razy i zdołał strzelić 10 goli oraz asystować 11 razy.
Wszystko ze względu na wykrycie w jego krwi niedozwolonych środków i błyskawiczne zawieszenie. Od tamtego czasu o 25-latku było dość cicho. Znać o sobie dał na początku lutego tego roku.
Wolny czas poświęcał grając w "Counter-Strike 2", popularną w Polsce grę. W trakcie jednego z meczów w swojej drużynie miał właśnie Polaków. W pewnym momencie nie zdołał powstrzymać swoich nerwów i w naganny sposób zwrócił się do nich za pośrednictwem czatu.
"Zawsze będziesz pamiętał Wołyń", "Szczęśliwy Wołyń", "Następna mapa Wołyń lub 1939" - czytamy w karygodnych wpisach autorstwa Ukraińca, który odniósł się również do początku drugiej wojny światowej.
Mudryk znów w centrum uwagi. Pozwał własną kadrę
Teraz o Ukraińcu ponownie jest głośno. Wszystko ze względu na wspomnianą aferę dopingową. Piłkarz uważa się za niewinnego, co zmusiło go do uruchomienia drogi sądowej.
Kilka informacji w tej sprawie przekazał portal sport.ua. Zdaniem tego źródła oraz osób blisko związanych z jego środowiskiem 25-latek pozwał własną reprezentację. Za dostanie się do jego krwi środków niedozwolonych winni mają być właśnie członkowie reprezentacji Ukrainy.
- Jego bliscy uważają, że podczas obozu reprezentacji Ukrainy do jego krwiobiegu dostały się niedozwolone substancje. Prawnicy Mudryka złożyli również pozew przeciwko ukraińskiej reprezentacji piłkarskiej za podawanie niedozwolonych substancji ukraińskiemu piłkarzowi bez jego zgody - czytamy.
Zawieszenie trwa od 17 grudnia 2024 roku, a okres karencji może wynieść nawet cztery lata.















