Ukrainiec szydził z Polaków i Wołynia, teraz idzie do sądu. Jasno wskazuje winnego
Mychajło Mudryk od końcówki 2024 roku pozostaje zawieszony z powodu wykrycia w jego organizmie zabronionej substancji. Ukrainiec, który niedawno wywołał skandal swoimi słowami odnośnie Polski i rzezi wołyńskiej, nie ma zamiaru odpuszczać i chce dochodzić swoich racji w sądzie. Zawodnik Chelsea jasno wskazuje, kto jest odpowiedzialny za jego zawieszenie.

Ponad trzy lata temu Mychajło Mudryk stał się bohaterem jednego z najgłośniejszych transferów w historii ukraińskiego futbolu. Skrzydłowy przeniósł się z Szachtara Donieck do angielskiej Chelsea za kwotę aż 70 milionów euro. Rekordowe pieniądze ostatecznie się nie zwróciły, o czym kibice londyńskiego klubu przekonali się bardzo szybko.
Reprezentant Ukrainy w Londynie nie zrobił furory, a kibice szybko zaczęli wątpić, czy wydana kwota była adekwatna do tego, co Mudryk wnosi do zespołu. Sytuacja ostatecznie zaogniła się w momencie, gdy cały świat obiegła informacja o zawieszeniu Ukraińca. W jego organizmie wykryto niedozwoloną substancję - meldonium.
Reakcja była natychmiastowa. Mudryk ostatni mecz rozegrał w listopadzie 2024 roku i od tego momentu pozostaje zawieszony. Sam piłkarz nie przyznawał się do winy, a zawisło nad nim widmo nawet czteroletniej dyskwalifikacji.
Mudryk zdecydował się pójść do sądu. Wyszło na jaw, kogo obwinia za swoje zawieszenie
O Mudryku w naszym kraju szczególnie głośno zrobiło się w lutym tego roku, gdy Ukrainiec wywołał ogromny skandal. Zawieszony piłkarz podczas jednej z sesji gry komputerowej "Counter-Strike 2" mierzył się z polskimi graczami. Ukrainiec chcąc dopiec swoim wirtualnym adwersarzom popełnił kilka szokujących wpisów jawnie kpiących z rzezi wołyńskiej oraz początku drugiej wojny światowej. Hasła "Zawsze będziesz pamiętał Wołyń", "Szczęśliwy Wołyń", "Następna mapa Wołyń lub 1939" bardzo szybko obiegły całą Polskę.
Dwa miesiące po wywołaniu skandalu ukraińskie media donoszą o kolejnym ruchu Mudryka, który finalnie ma doprowadzić go do oczyszczenia z zarzutów i rychłego powrotu do treningów. Jak informuje portal "sport.ua" 25-latek zdecydował się złożyć pozew przeciwko Ukraińskiemu Związkowi Piłki Nożnej (UAF), którą obwinia za swoje zawieszenie.
Jak ustalono, zdaniem Mudryka głównym winnym całej sytuacji jest fizjoterapeuta ukraińskiej reprezentacji Ihor Porobyj. Zgodnie z taką wersją wydarzeń meldonium miało dostać się do organizmu Mudryka podczas zgrupowania kadry w wyniku wstrzyknięcia zwierzęcych komórek macierzystych.
Mudryk w barwach Chelsea zagrał łącznie w 73 spotkaniach, w których strzelił dziesięć goli. Póki co nie wiadomo jak będzie wyglądała przyszłość reprezentanta Ukrainy. Angielski klub nie podjął żadnej decyzji w tej sprawie.
Zobacz również:













