Reklama

Reklama

UEFA zabiera się za Real Madryt, Barcelonę i Juventus

Unia Europejskich Związków Piłkarskich, czyli UEFA, wszczęła postępowanie w związku z zaangażowaniem Realu Madryt, Barcelony i Juventusu Turyn w Superligę.

Jak wynika z wydanego w środę oświadczenia chodzi o to, czy te kluby nie przekroczyły "ram prawnych". Ma o tym przesądzić dochodzenie dyscyplinarne.

"Inspektorzy ds. etyki i dyscypliny UEFA otrzymali dziś polecenie przeprowadzenia postępowania dyscyplinarnego dotyczącego możliwego złamania przepisów UEFA przez Real Madryt, FC Barcelona i Juventus FC w związku z projektem tzw. Superligi" - napisano na oficjalnej stronie internetowej UEFA.

Real, Barcelona i Juventus, były w gronie 12 klubów, które ogłosiły powstanie Superligi. Oprócz nich udział w niej potwierdziło sześć angielskich zespołów, Atletico Madryt, Inter Mediolan i AC Milan.

Z powodu złego odbioru tego projektu i protestów kibiców, głównie w Anglii, jedna drużyna po drugiej wycofywały się z niego. Zrobiło tak dziewięć klubów, na które nałożono kary finansowe, a wzeszłym tygodniu podpisały stosowne deklaracje, która obejmuje szereg "kroków reintegracyjnych", ale trzy zostały na pokładzie.

W zeszły piątek UEFA poinformowała, że trzy pozostałe kluby zostaną objęte sankcjami, a maksymalną karą w ramach ścieżki dyscyplinarnej organizacji będzie dwuletni zakaz wstępu do Ligi Mistrzów lub Ligi Europy.

Reklama

Twarzą Superligi jest Florentino Perez, prezes "Królewskich".

"Kluby założycielskie cierpiały i nadal cierpią z powodu niedopuszczalnej presji, gróźb i ataków ze strony osób trzecich, żeby opuścić ten projekt i tym samym zaniechać prawa i obowiązku dostarczenia rozwiązań dla ekosystemu piłki nożnej poprzez konkretne propozycje i konstruktywny dialog" - czytamy we wspólnym oświadczeniu, Realu, Barcelony i Juventusu.

Superliga to ogłoszona w kwietniu inicjatywa 12 spośród najbogatszych klubów na Starym Kontynencie. Stworzyły konkurencyjne dla europejskich pucharów pod egidą UEFA rozgrywki, w których one i trzech inny stałych członków miałyby niezmiennie prawo występu, a pięć pozostałych miejsc przeznaczono by co roku dla innych drużyn, na zaproszenie.

Pawo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje