Reklama

Reklama

Uchybienia na Stadionie Narodowym? Doniesienie do prokuratury

- Stadion Narodowy posiada wszelkie pozwolenia na użytkowanie, a wykryte usterki nie wpływają na poziom jego bezpieczeństwa - uważa Mikołaj Piotrowski, rzecznik spółki PL.2012+ zarządzającej areną. Tymczasem do prokuratury wpłynęło doniesienie w sprawie uchybień.

Ze złożonego przez kancelarię adwokacką reprezentującą jednego z wykonawców zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa wynika, że "Stadion Narodowy nie spełnia żadnych standardów przeciwpożarowych". Chodzi m.in. o "unieruchomienie hydrantów na obiekcie, ich uszkodzenie, brak bram dymoszczelnych oraz kurtyn dymowych".

Reklama

"Stadion Narodowy w Warszawie posiada wszelkie pozwolenia na użytkowanie. Usterki, o których mowa, nie wpływają na poziom bezpieczeństwa obiektu. Cały system bezpieczeństwa składa się z 12,5 tysiąca elementów, a usterki, które zostały zdiagnozowane dotyczą kilku hydrantów. Badamy przyczyny ich powstania. Należy pamiętać, iż stadion jest bardzo skomplikowaną i stosunkowo młodą konstrukcją, dlatego też cały czas mogą na nim być prowadzone prace mające na celu uzyskanie maksymalnego poziomu bezpieczeństwa i jakości" - poinformował rzecznik PL.2012+ Piotrowski.

Według niego, wszystkie przestrzenie stadionu, w których odbywają się eventy korporacyjne oraz inne wydarzenia, w tym na całym obiekcie, są w pełni bezpieczne.

"Obecnie intensywnie przygotowujemy się do zapowiedzianych i potwierdzonych wydarzeń, np. marcowych meczów piłkarskiej reprezentacji z Ukrainą i San Marino w eliminacjach mistrzostw świata, Orange Warsaw Festiwal w maju oraz innych, które zostaną niebawem zapowiedziane" - podkreślił Piotrowski.

Dodał, że spółka PL.2012+, jako nowy operator stadionu, za jeden z priorytetów przyjęła potwierdzenie funkcjonowania wszelkich elementów oraz instalacji odpowiedzialnych za jakość obiektu i bezpieczeństwo. "Proces ten prowadzimy wspólnie z Narodowym Centrum Sportu Rozliczenia, które odpowiada za rozliczenie generalnego podwykonawcy i pomoc podwykonawcom w odzyskaniu pieniędzy, których nie wypłacił im generalny podwykonawca".

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga Renata Mazur potwierdziła w piątek, że doniesienie wpłynęło do prokuratury. "Dokument jest obszerny i jest obecnie analizowany. Do czasu zakończenia tej analizy nie będą udzielane żadne komentarze w tej sprawie" - powiedziała. Jej zdaniem, wyniki analizy - czyli decyzja, co dalej robić z zawiadomieniem, będzie znana najwcześniej w przyszłym tygodniu. "Prokurator rozstrzygnie, czy sam będzie dalej badał sprawę, czy powierzy to którejś z prokuratur rejonowych" - dodała.

Dowiedz się więcej na temat: Stadion Narodowy w Warszawie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje