Reklama

Reklama

Twierdza Wodzisław padła!

Po trzech zwycięstwach z rzędu przed własną publicznością piłkarze Odry Wodzisław znaleźli pogromców. Świetną serię podopiecznych Janusza Białka przerwali zawodnicy PGE GKS Bełchatów.

Odra w tym sezonie ligowym była postrachem rywali na własnym boisku - wygrała wszystkie trzy mecze tracąc tylko jedną bramkę. Bełchatowianie oczywiście o tym wiedzieli i w pierwszej połowie sprawiali wrażenie grających bardzo ostrożnie. Tym niemiej to podopieczni trenera Pawła Janasa - częściej mający piłkę -powinni schodzić na przerwę prowadząc, gdyby w 37. minucie Carlo Costly zamiast w poprzeczkę trafił do siatki mając przed sobą tylko Adama Stachowiaka. To była jedyna ciekawa sytuacja podbramkowa pierwszych 45. minut spotkania.

Reklama

Pięć minut po przerwie napastnik z Hondurasu nie mógł już spudłować. Dawid Nowak przerzucił piłkę nad Stachowiakiem, obrońcy Odry "przysnęli" i Costly był przed pustą bramką. Trener gospodarzy szybko zrobił dwie zmiany ale nadal groźniejsi byli goście, wykorzystujący bardzo słabą dyspozycję obrońców Odry. W 71. minucie Costly zmarnował sytuację sam na sam z wodzisławskim bramkarzem, a kwadrans przed końcem spotkania znów był, po centrze Nowaka, sam niemal na linii bramkowej, co musiało skończyć się drugim golem. Wodzisławianie mogli jeszcze w końcówce stracić przynajmniej jedną bramkę, gdyby Costly był w lepszej dyspozycji Bramkarz gości nie miał praktycznie nic do roboty przez cały mecz, toteż GKS pewnie wygrał.

Po meczu powiedzieli:

trener GKS Paweł Janas: "Mogę być z występu mojego zespołu zadowolony, w końcu w tym sezonie ligowym nikt jeszcze w Wodzisławiu nie wygrał. Z meczu na mecz poprawiamy skuteczność i widać to było także w przypadku Costly'ego - miał dzisiaj pięć sytuacji, z których zdobył dwa gole".

szkoleniowiec Odry Janusz Białek: "Zagraliśmy dziś słaby mecz. Nie mogę powiedzieć, że nic nam nie wychodziło, ale z pewnością niewiele. Po stracie pierwszego gola nie mieliśmy pomysłu na grę, czego efektem był brak sytuacji pod bramą gości".

Odra Wodzisław - PGE GKS Bełchatów 0:2 (0:0)

Bramki: 0:1 Carlos Costly Molina (50), 0:2 Carlos Costly Molina (75).

Żółta kartka - Odra Wodzisław: Jan Woś, Damian Seweryn. PGE GKS Bełchatów: Marcin Drzymont, Carlos Costly Molina.

Sędzia: Marcin Borski (Warszawa). Widzów 2 500.

Odra Wodzisław: Adam Stachowiak - Robert Kłos, Jacek Kowalczyk, Dariusz Dudek, Sławomir Szary - Jan Woś, Jacek Kuranty, Piotr Gierczak (56. Aleksander Kwiek), Maciej Małkowski - Arkadiusz Aleksander (59. Damian Seweryn), Maciej Korzym (75. Tomasz Moskal).

PGE GKS Bełchatów: Krzysztof Kozik - Tomasz Jarzębowski, Marcin Drzymont, Dariusz Pietrasiak, Jacek Popek - Dawid Nowak (86. Tomasz Wróbel), Janusz Gol, Patryk Rachwał (90. Edward Cecot), Piotr Kuklis, Łukasz Garguła - Carlos Costly Molina.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama