Reklama

Reklama

Turco Garcia: Diego Maradona został porwany przed śmiercią

Boiskowy kolega Diego Maradony Turco Garcia, twierdzi, że regularnie kontaktował się ze zmarłym Argentyńczykiem, ale zostało mu to uniemożliwione tuż przed śmiercią Maradony. Jego zdaniem "Boski Diego" został porwany i celowo doprowadzono do jego śmierci.

"Turco Garcia: Maradona został uprowadzony, a jego śmierci można było uniknąć" - grzmi czwartkowe wydanie hiszpańskiej "Marki". Przyjaciel Maradony twierdzi, że zależy mu, by ludzie poznali "prawdę o śmierci Diego".

- Moja opinia jest taka od początku. Został porwany. Przed śmiercią sześciokrotnie rozmawialiśmy przez telefon. Powiedział mi: Turquito, pójdziemy zjeść mięso, gdy to wszystko się skończy - cytuje wypowiedzi byłego piłkarza "Marca", powołując się na program "Los Mammones" w America TV.

Reklama

- Nie było przy nim defibrylatora, nie było karetki, nikt mu nie pomógł. Nie podano mu jego tabletki na serce. Później nie pozwolili mu rozmawiać z jego byłymi kolegami. Dlatego myślę, że został porwany - tłumaczy Turco Garcia.

57-letni Argentyńczyk znał się z Maradoną jeszcze z czasów kariery piłkarskiej, ponieważ grali razem w meczach reprezentacyjnych. 

Plotki o porwaniu Maradony nie są niczym nowym. W grudniu 2019 roku sam Maradona stwierdził, że został uprowadzony przez... UFO. - Dlaczego miałbym zmyślać? Wyszedłem na drinka, a nie było mnie w domu trzy dni. Gdy wróciłem odpowiedziałem, że porwało mnie UFO, ale nie mogę o tym opowiadać - twierdził "Boski Diego" w rozmowie z TyC Sports.

WG

Dowiedz się więcej na temat: diego maradona

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje