Reklama

Reklama

Trzy punkty Manchesteru United

Bez kontuzjowanego Tomasza Kuszczaka przybył na Ewood Park Manchester United. W składzie od pierwszej minuty znalazł się za to Wayne Rooney. Po meczu Ligi Mistrzów z Aalborgiem były obawy o jego zdrowie.

Rovers od początku wydali twardą walkę Czerwonym Diabłom na całym boisku, ale pierwszą groźną sytuację po rzucie rożnym stworzył sobie w 7. minucie Manchester. Nemanja Vidić o mało co nie skierował piłki do bramki Jasona Browna.

Po kwadransie gry gospodarze przedarli się prawą stroną i bardzo groźnie na bramkę Edwina van der Sara uderzył Derbyshire. Holender "wypluł" piłkę przed siebie, ale Santa Cruz spóźnił się na dobitkę i obrońcy gości wybili piłkę.

W 20. minucie zaklął sobie szpetnie na ławce Sir Alex Fergusoin, bo znakomitej okazji nie wykorzystał Darren Fletcher. Mając przed sobą tylko Browna spudłował z około 11 metrów. Pięć minut później niebezpiecznym strzałem z ponad 20 metrów zrewanżował się Brett Emerton. Przy mocno padającym deszczu piłka dostawała poślizgu.

Reklama

Po około pół godzinie gry zaczęło się gotować pod bramką Rovers. Najpierw kocioł w polu karnym i cała seria zablokowanych strzałów, za chwilę piekielnie mocny strzał Ryana Giggsa Jason Brown przenosi nad poprzeczką, ale po rzucie rożnym Wes Brown strzelił głową piłkę do siatki z odległości jednego metra.

Golkiper protestował, że był faulowany w polu bramkowym, ale arbiter Steve Bennett uznał gola. Żółtą kartkę za dyskusje zobaczył za to Morten Gamst Pedersen.

Pięć minut po zmianie stron Santa Cruza zmienił Jason Roberts. Było to wymuszone kontuzją Paragwajczyka. Paul Ince kilka minut potem zdjął również ukaranego upomnieniem Pedersena wprowadzając młodego Keitha Treacy.

W 64. minucie znakomicie prawym skrzydłem przedarł się Cristiano Ronaldo odegrał futbolówkę na dwunasty metr do Rooneya, który pięknym, mierzonym strzałem ulokował piłkę w prawym okienku bramki Browna.

Koszmarny błąd w 73. minucie popełnił Christopher Samba. Do niedbale zagranej piłki w stronę własnego bramkarza dopadł Dimitar Berbatow i golkiper Rovers interweniując nogami tuż za linią pola karnego zdołał zażegnać niebezpieczeństwo.

W 81. minucie Ronaldo przestrzelił znajdując się na dwunastym metrze. Po tym zdarzeniu pierwsi kibice zaczęli opuszczać zlany deszczem Ewood Park. Z trybun dobrą grę Rooneya obserwował selekcjoner reprezentacji Anglii Fabio Capello.

W 85. minucie tylko upomniany zostaje Samba za niebezpieczny wślizg w rezerwowego Carlosa Teveza. Po faulu United rozegrali znów prawą stroną szybko akcję. I znowu podawał do tyłu Ronaldo, ale Tevez trafił tylko w słupek.

Man Utd od czasu objęcia prowadzenia pewnie operował piłką nie dopuszczając do zagrożenia pod własną bramką i zasłużenie pokonał Rovers.

Blackburn Rovers - Manchester United 0:2 (0:1)

0:1 Brown 32. min

0:2 Rooney 64. min

Żółte kartki:

Blackburn: Pedersen, Samba

Man Utd: Fletcher

Sędziował: Steve Bennett

Widzów: 27 321

Blackburn: Brown, Ooijer, Samba, Nelsen, Olsson, Emerton, Kerimoglu ( 68. min. Andrews), Warnock, Pedersen (58. min Treacy), Derbyshire, Santa Cruz (50 min. Roberts)

Man Utd: Van der Sar , Brown, Ferdinand, Vidic, Evra (71. min O'Shea), Ronaldo, Fletcher, Anderson, Giggs (65. minuta Tevez), Berbatov, Rooney (77. min. Park)

Wyniki 7. kolejki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama