Trzech Polaków na ustach Portugalczyków. To się nie skończy. Jeden nazwany "geniuszem"
To, co Oskar Pietuszewski wyprawia w pierwszych miesiącach jako piłkarz FC Porto, będzie opisywane w podręcznikach historii polskiego futbolu. W niedzielny wieczór, dzień przed zgrupowaniem reprezentacji Polski, 17-latek pomógł drużynie w pokonaniu Bragi na wyjeździe 2:1. W podstawowym składzie gości pojawili się także Jan Bednarek i Jakub Kiwior. Portugalczycy są zachwyceni po występie trójki naszych rodaków.

W poniedziałek rusza zgrupowanie reprezentacji Polski przed czwartkowym meczem z Albanią oraz ewentualnym finałem baraży do mistrzostw świata. Dzień wcześniej spotkania w swoich klubach rozgrywało wielu kadrowiczów powołanych przez Jana Urbana, w tym nasza trójka z FC Porto.
Zespół Francesco Farioliego zmierzył się z SC Bragą, czyli czołowym rywalem portugalskiej ligi. W wyjściowym składzie na to wyjazdowe starcie znalazło się miejsce dla Oskara Pietuszewskiego, Jakuba Kiwiora oraz Jana Bednarka.
Polacy znów zachwycili. Co za mecz, Urban tylko czeka
Po pierwszej połowie bez goli na początku drugiej części gry Porto przegrywało 0:1. W końcu goście - na czele z Polakami - wzięli się do odrabiania strat. W 69. minucie kapitalną piłkę do Pietuszewskiego posłał Jakub Kiwior. Rozpędzony wychowanek Jagiellonii wpadł w pole karne, po czym wyłożył ją do Williama Gomesa, który doprowadził do wyrównania.
Nieco ponad dziesięć minut później gola na 2:1 dla "Smoków" strzelił Seko Fofana. Takim wynikiem zakończyło się niedzielne starcie. Nasz 17-letni brylant opuścił boisko w 78. minucie, Bednarek i Kiwior pozostali na murawie w pełnym wymiarze czasowym. Portugalski dziennik "A Bola" ocenił ich występy. Nie zabrakło słów wyrażających zachwyt.
"Kolejny znakomity występ polskiego reprezentanta, który wygrał praktycznie każdy pojedynek powietrzny, zwłaszcza w najbardziej intensywnym okresie presji ze strony Bragi, która niestrudzenie zabiegała o remis. Po raz kolejny dowodził obroną niebiesko-białych" - czytamy nt. byłego defensora Southampton (nota "7").
"Wspaniałe podanie przez całe boisko do Oskara Pietuszewskiego, Polak podał piłkę na talerzu Williamowi Gomesowi. Dzięki ogromnemu poświęceniu na boisku odegrał również kluczową rolę w odwróceniu wyniku" - to już ocena wypożyczonego z Arsenalu Jakuba Kiwiora, który otrzymał taką samą notę.
Kiedy przyszła pora na Pietuszewskiego, portugalscy eksperci użyli jeszcze bardziej lukratywnych zwrotów. "Polski geniusz znów dał popis swoich umiejętności i już w pierwszej połowie wzburzył atmosferę na boisku. Znakomite podanie do Williama Gomesa, które zakończyło się golem, oraz kilka innych akcji pełnych klasy i magii" - odnotowano, oceniając 17-latka na siódemkę. Młody Polak w łącznie dziesięciu spotkaniach dla Porto ma na koncie trzy gole i dwie asysty.
Wszystko to sprawia, że ekipa Farioliego po 27 rozegranych meczach zebrała 72 punkty i jest zdecydowanym liderem tabeli, pewnie zmierza po mistrzostwo. My możemy być zachwyceni z faktu, iż polska kolonia z Porto na zgrupowaniu zamelduje się w doskonałej formie.














