Reklama

Reklama

Trener ŁKS-u: Minusowe temperatury to nasz atut

Lider 1. ligi nie wyjechał na żadne zimowe zgrupowanie, do rundy wiosennej przygotowywał się w Łodzi. W jakiej formie jest więc ŁKS?

- Chcieliśmy pojechać na obóz, ale - w przeciwieństwie do innych - nie było nas na to stać. Być może teraz te minusowe temperatury będą naszym atutem, bo jesteśmy do nich przyzwyczajeni. Pogoń Szczecin niedawno natomiast wróciła z gorącej Turcji, a w Polsce przecież zimno - śmieje się w rozmowie z serwisem INTERIA.PL Andrzej Pyrdoł, trener ŁKS-u.

Z "Portowcami" lider pierwszej ligi zagra w piątek. Faworytem są łodzianie, ale Pogoń typowana jest na zespół, który może zostać rewelacją rundy wiosennej. Z drużyny Artura Płatka zimą odeszli "wypaleni", jak choćby Olgierd Moskalewicz albo Marcin Bojarski, a na ich miejsce pojawili się m.in. Bartosz Fabiniak, Błażej Radler czy Kamil Majkowski. - Są mocniejsi niż jesienią - uważa Pyrdoł.

Reklama

A czy mocniejszy jest też ŁKS? W klubie pojawiła się trójka: Marcin Kaczmarek, Maciej Bykowski i Patryk Kubicki. - U Bykowskiego liczymy na doświadczenie, bo to zawodnik z bogatą przeszłością. Kaczmarek również przyszedł z Ekstraklasy, co powinno szybko zaprocentować. Kubicki to natomiast inwestycja na przyszłość. Nie wiem, czy ten tercet będzie wzmocnieniem, ale na pewno z nich skorzystam - przyznaje.

Wiadomo natomiast, że Pyrdoł może mieć problemy z zestawieniem linii defensywnej. Za kartki pauzuje Piotr Klepczarek, a kontuzjowany jest Marcin Adamski. Mimo osłabień, łodzianie przed meczem w Szczecinie zachowują optymizm. - Uważam, że do rundy wiosennej jesteśmy dobrze przygotowani. Mógłbym składać deklaracje bez pokrycia, próbować napompować medialny balon, ale to nie w moim stylu. Wszystko zweryfikuje boisko, choć naszym celem wciąż jest awans - potwierdza trener ŁKS-u.

W Ekstraklasę, przynajmniej na początku sezonu, celowali też "Portowcy", których uznawano za faworyta do awansu. Śmiało więc można by ten mecz nazwać hitem 1 ligi. Ale po jesieni oba zespoły mają zupełnie inne cele. Pierwszy w tabeli ŁKS zmierza do Ekstraklasy, a 14. Pogoń broni się przed spadkiem.

Mecz Pogoń - ŁKS w piątek o godz. 20.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy