Reklama

Reklama

Trener Łęcznej: Byliśmy tylko tłem

- Były osłabienia, ale dublerzy też chcieli się pokazać z jak najlepszej strony. Tym się tłumaczyć jednak nie można. Byliśmy tylko tłem dla Wisły - powiedział po meczu w Krakowie, trener Górnika Łęczna, Jacek Zieliński.

W Górniku zabrakło sześciu piłkarzy z podstawowego składu, Wisła przeważała przez całe spotkanie i pewnie wygrała 4:0.

- Mam pretensję tylko o końcówkę meczu, bo wynik 4:0 a 2:0 wygląda zupełnie inaczej. Podobnie było w Poznaniu, gdy w samej końcówce daliśmy sobie strzelić dwa gole i z 3:1 zrobiło się 5:1. Takie porażki bolą, ale z Krakowa nikt nie wyjeżdża z punktami - ocenił mecz Zieliński.

Posłuchaj wypowiedzi Jacka Zielińskiego

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje