Reklama

Reklama

Tomaszewski: Będzie gorzej niż za Janasa!

"Komentatorzy mówili o jakichś dobrych 20 minutach, a ja widziałem tylko dwa strzały na bramkę. One aż tak długo nie trwały" - podsumował na łamach "Gazety Wrocławskiej" porażkę Polaków z Danią Jan Tomaszewski.

Były znakomity bramkarz nie wróży nic dobrego narodowej kadrze prowadzonej przez Leo Beenhakkera.

Reklama

"Uważam, że teraz atmosfera będzie jeszcze gorsza niż za Janasa. Bo ostatnio kadrę powołuje Jan Samozwaniec z Holandii. Jak w kadrze mógł się znaleźć Dudek, skoro nie gra w klubie? A zabrakło Boruca, podczas gdy wszyscy wiemy, że na mundialu zyskał sobie miano numeru 1. Dudek popełnił w Odense katastrofalny błąd. Jeśli ktoś wychodzi do zacentrowanej piłki nogami, a nie rękami, to według mnie jest stoperem, a nie bramkarzem. Jemu brak ogrania" - podkreślił popularny "Janek".

"Mecz z Duńczykami nie był żadnym sprawdzianem, tylko próbą generalną. I to martwi. Możemy teraz powołać Rzeźniczaka, Błaszczykowskiego oraz Szałachowskiego i ponownie będziemy mieli do czynienia z boską jedenastką. Bo Bóg jeden wie, jak ona zagra. Być może oni sobie poradzą, w piłce wszystko jest możliwe. Ale na pewno takie postępowanie nie będzie profesjonalne" - dodał Jan Tomaszewski.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje