Reklama

Reklama

Tokio. Amerykańska piłkarka Rapinoe obawia się, że koronawirus zakończy jej marzenia

Mistrzyni olimpijska (2012) i dwukrotna świata (2015, 2019) w piłce nożnej Amerykanka Megan Rapinoe obawia się, że koronawirus zakończy jej marzenia olimpijskie. Uważa, że z powodu pandemii igrzyska w Tokio 2021 stoją pod znakiem zapytania.

"Mówiąc szczerze, myślę, że igrzyska w 2021 roku stoją pod znakiem zapytania. Im dłużej o tym myślę, to wydaje mi się to (organizacja - PAP) bardzo trudne ze względu na logistykę zgromadzenia w jednym miejscu tylu tysięcy ludzi z całego świata, przy braku możliwości farmakologicznych leczenia koronawirusa. Dla mnie to będzie ostatnia olimpiada, ale czy będzie? Może się zdarzyć tak, że przez lata nie będziemy mogli normalnie trenować" - powiedziała kapitan reprezentacji USA w rozmowie z dziennikarzem CNN.

Reklama

W lipcu będzie obchodzić 35. urodziny. Rapinoe została uznana za amerykańskiego sportowca 2019 roku w 66. edycji konkursu organizowanego przez prestiżowy magazyn "Sports Illustrated" ("Sportsperson of the Year"). Jest dopiero czwartą kobietą uhonorowaną przez "SE".

Amerykanka to także zdobywczyni Złotej Piłki dla najlepszej zawodniczki 2019 roku w plebiscycie magazynu "France Football". Była jedną z kluczowych zawodniczek USA podczas mistrzostw świata. Strzeliła jedną z bramek w finale z Holandią (2-0) i została wybrana najlepszą piłkarką meczu oraz całego turnieju. Otrzymała też Złoty But za zwycięstwo w klasyfikacji strzeleckiej. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL