To zachwiało karierą Krychowiaka, po latach ujawnił całą prawdę. Dlatego tak postąpił
Już jakiś czas temu Grzegorz Krychowiak, 100-krotny reprezentant Polski postanowił zakończyć karierę piłkarską. Po drodze reprezentował takie kluby jak Sevilla, PSG czy West Bromwich Albion. Niestety przygoda pomocnika z piłką znacznie wyhamowała po przenosinach do francuskiego giganta. W rozmowie z Kanałem Zero jasno wskazał, dlaczego zdecydował się na taki transfer.

Mistrzostwa Europy czy mistrzostwa świata - takie imprezy wchodzą w skład 100 spotkań w barwach reprezentacji Polski Grzegorza Krychowiaka. Pomocnik ostatni raz w "Biało-Czerwonych" barwach wystąpił w 2023 roku, a niedługo później został uroczyście pożegnany.
Mimo to kontynuował karierę klubową i na jej zakończenie zdecydował się w 2025 roku. Przy okazji ogłoszenia tej nowiny 35-latek był niezwykle aktywy w mediach i udzielił wywiadu m.in. Kanałowi Zero. Podczas niego został zapytany o kwestie transferów ze swoim udziałem.
W 2014 roku zamienił Stade de Reims na hiszpańską Sevillę. Tam z miejsca stał się jednym z najlepszych piłkarzy i sezon przypieczętował wygraną w rozgrywkach Ligi Europy. Co ciekawe, finał tamtej edycji odbył się na PGE Narodowym w Warszawie, a Polak strzelił jedną z bramek (3:2 z Dnipro Dniepropietrowsk). W kolejnej kampanii (2015/2016) Sevilla powtórzyła ten sukces, a Krychowiak ponownie był jedną z kluczowych postaci zespołu.
Jego forma sprawiła, że znalazł się na celowniku wielu czołowych zespołów Europy. Finalnie za blisko 28 milionów euro trafił do Paris Saint-Germain. Tam miał być jednym z filarów środka pola.
Rzeczywistość okazała się jednak nieco inna, bowiem Polak nie potrafił przebić się do podstawowego składu i był rezerwowym. Jak przyznał w rozmowie z Krzysztofem Stanowskim nie chciałby niczego zmienić.
- To był jedyny raz, kiedy byłem rezerwowym. To dla mnie nowe doświadczenie. Niczego nie chciałbym zmieniać - powiedział.
To dlatego Krychowiak przeszedł do PSG, prawda wyszła na jaw
Do tego wyjaśnił, jak z jego perspektywy wyglądały te przenosiny. Wielokrotnie pojawiły się głosy, jakoby miał zmienić klub dla pieniędzy. Jego zdaniem transfer do ekipy z Paryża wydawał się idealny. W końcu pieczę nad zespołem przejął Unai Emery, czyli trener, który prowadził Sevillę. Do tego Krychowiak biegle włada językiem francuskim.
- Pieniądze nigdy nie były dla mnie motywacją. Nigdy. Grałem w Sevilli przez dwa lata, osiągałem sukcesy, odszedł trener, przychodził nowy, było nowe rozdanie... Na papierze PSG było idealnym rozwiązaniem. Był tam mój poprzedni trener, kraj, który znamy, język, którym władam - mówił.
Co ciekawe, utytułowany pomocnik zdradził także, jaką rolę w jego karierze miał Andrzej Szarmach. Co ciekawe, Krychowiak podczas transferu do Francji nawet nie negocjował swojej stawki.
- Bardzo szybko miałem szczęście współpracować z Andrzejem Szarmachem. On wbił mi do głowy, żebym nie martwił się o kasę. Mówił: "Idź na boisko, walcz, pracuj, a to pójdzie w parze". To poszło w parze, ale przejście do PSG nigdy nie było dla nie decyzją finansową. Dostałem ofertę i ją przyjąłem, nawet nie negocjowałem - dodał.















![Raków Częstochowa - Zrinjski Mostar. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000M1THMD27VR8WS-C401.webp)