To on zgarnie Złotą Piłkę? Padło nazwisko, w tle wielki rekord Lewandowskiego
Do kolejnej gali Złotej Piłki pozostało oczywiście wciąż jeszcze sporo czasu, ale czołowi piłkarze świata stale walczą o "punkty" do zestawienia tego prestiżowego plebiscytu. Redakcja portalu Goal.com, która co jakiś czas publikuje tzw. power rankingi ZP, 9 kwietnia znów przedstawiła swoje przewidywania co do tego, kto powinien za parę miesięcy sięgnąć po nagrodę. W tle zaś przewija się, chcąc nie chcąc, kwestia rekordu... Roberta Lewandowskiego w Bundeslidze.

Choć kolejna gala Złotej Piłki ma odbyć się w Paryżu dopiero w październiku, to kwestia tego, kto zgarnie tytuł najlepszego piłkarza globu w plebiscycie organizowanym przez "France Football" już teraz z pewnością niezmiennie rozgrzewa umysły sympatyków futbolu.
Wyczekiwanie na ostateczne rozstrzygnięcie ws. ZP co jakiś czas urozmaicają zestawienia najmocniejszych kandydatów do sięgnięcia po nagrodę - tzw. power rankingi. Nową odsłonę jednego z nich przygotowała właśnie redakcja Goal.com.
Złota Piłka 2026: Harry Kane głównym faworytem do nagrody wg Goal.com
Dziennikarze portalu wyszczególnili 20 futbolistów - i nie zabrakło wśród nich dwóch niegdysiejszych pewniaków w walce o Ballon d'Or - Cristiano Ronaldo oraz Leo Messiego, ale ci zajęli relatywnie niskie pozycje (18. oraz 14.).
Dość nisko znalazł się też triumfator Złotej Piłki z ubiegłego roku, Ousmane Dembele, który był tu 15. - jak jednak objaśniono, Francuz w bieżącym sezonie zmagał się z licznymi kontuzjami, które sprawiły, że jego wpływ na poczynania PSG był momentami mocno ograniczony.
To co najciekawsze to jednak oczywiście ścisła czołówka rankingu - a tam, tuż za podium, znalazł się Lamine Yamal - redakcja nawet podkreśliła jego wypadnięcie z czołowej trójki, którą obecnie stanowią, patrząc od miejsca najniższego do najwyższego, kolejno Michael Olise, Kylian Mbappe oraz Harry Kane.
Anglik występujący na co dzień w barwach Bayernu Monachium, delikatnie mówiąc, nie sprawia tu niespodzianki w kwestii bycia głównym faworytem. "Zawsze znajdą się tacy, którzy nie do końca docenią Harry'ego Kane'a, ale teraz, gdy pozbył się już łatki piłkarza niezdobywającego trofeów, którą tak wielu wyśmiewało, wygląda on na człowieka z misją, absolutnie zdeterminowanego, by pokazać, że zasługuje również na indywidualne uznanie, wciąż strzelając gole w rekordowym tempie" - napisał dziennikarz Tom Maston.
Kane zmierza po rekord Lewandowskiego. To może pomóc w walce o Złotą Piłkę
W kwestii rekordów warto tu wspomnieć o jeszcze jednym aspekcie - nie ulega wątpliwości, że 32-latka do nagrody przybliżą nie tylko kolejne tytuły, po które może sięgnąć w najbliższym czasie z "Die Roten", ale i potencjalne przebicie bariery 41 goli w Bundeslidze w jednym sezonie, którą kilka lat temu postawił Robert Lewandowski.
Bayern w zmaganiach ligowych do końca bieżącej kampanii rozegra jeszcze sześć spotkań, najbliższe, 11 kwietnia, z St. Pauli. Kane'owi brakuje 11 goli by przebić rekord "Lewego", więc potrzebuje tu skuteczności na poziomie blisko dwóch bramek na spotkanie. Zadanie wydaje się bardzo trudne, ale... kto jak nie on - i to w takiej formie?









![Lech Poznań - GKS Katowice. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MM2DCGMTAVLD4-C401.webp)


