Reklama

Reklama

Tego Ukraina rosyjskim najeźdźcom nie daruje. Sprawa trafi przed europejski trybunał

Ukraińska federacja piłkarska złoży pozew przeciwko Rosji w Europejskim Trybunale Praw Człowieka i będzie żądać odszkodowań za wojenne zniszczenia w infrastrukturze sportowej. Do tej pory celem ataku agresora stały się 32 obiekty. Większość z nich uległo całkowitej dewastacji.

Ukraiński Związek Piłki Nożnej (UAF) przygotowuje oficjalny raport dotyczący szkód wyrządzonych przez Rosję po rozpoczęciu zbrojnej inwazji. Udział w opracowaniu dokumentu biorą udział międzynarodowe kancelarie prawne i audytorskie.  

Od początku maja Komitet Sportowy Ukrainy regularnie publikuje informacje o zniszczonej infrastrukturze sportowej. Do 25 maja naliczono 32 obiekty, które zostały uszkodzone lub całkowicie zdewastowane przez wojska Federacji Rosyjskiej

Na tej liście znajduje się dziewięć stadionów piłkarskich. W największym stopniu ucierpiał obiekt w Czernihowie im. Jurija Gagarina. Na co dzień występowała na nim ekstraklasowa Desna.  

Reklama

Wojna w Ukrainie. Pawełko: Pozew zakończy się sukcesem

Rejestr zniszczeń siłą rzeczy pozostaje niekompletny. Brakuje aktualnych danych szczególnie ze wschodniej i południowej Ukrainy, gdzie toczą się obecnie najcięższe walki.  

- Jestem przekonany, że pozew, który trafi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, a także innych sądów międzynarodowych, zakończy się sukcesem. Równowartość strat wyrządzonych w naszym domu przez Federację Rosyjską zwrócimy w całości ukraińskiemu futbolowi - oznajmił na antenie ukraińskiej telewizji, szef UAF Andrij Pawełko.

ZOBACZ TAKŻE:

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL