Reklama

Reklama

Technika wkroczy na MŚ

Joseph Blatter, prezydent Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej (FIFA), uważa, że podczas przyszłorocznych finałów mistrzostw świata zostanie użyta technologia, dzięki której sędzia prowadzący spotkanie będzie wiedział czy padł gol, czy nie.

Joseph Blatter, prezydent Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej (FIFA), uważa, że podczas przyszłorocznych finałów mistrzostw świata zostanie użyta technologia, dzięki której sędzia prowadzący spotkanie będzie wiedział czy padł gol, czy nie.

W piłki, którymi będą rozgrywane spotkania w Niemczech, będą wszyte chipy wysyłające sygnał, gdy futbolówki przekroczą całym obwodem linię bramkową.

"Jestem przekonany, że wszystko będzie gotowe na mistrzostwa świata" - powiedział Blatter w "L'Equipe".

Pierwsza poważna próba tej technologii zostanie przeprowadzona na mistrzostwach świata do lat 17, które od 16 września do 2 października potrwają w Peru.

Blatter jest jednak przeciwny wykorzystywaniu powtórek wideo do rozstrzygania wątpliwych decyzji. Jako dowód podaje sytuację z półfinałowego meczu Ligi Mistrzów pomiędzy Liverpool FC a Chelsea Londyn. - Było 12 kamer, ale dalej nie wiadomo czy gol padł, czy nie. Wierzymy, że w grze musi być zachowany aspekt ludzki - stwierdził Szwajcar.

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy