Szymon Marciniak o największym błędzie. „Żarło mi dwa lata z rzędu”
Najsłynniejszy polski sędzia piłkarski we wtorek pojawił się na kanapie w programie Kuby Wojewódzkiego. Szymon Marciniak szczerze przyznał, kiedy zanotował swoją największą pomyłkę w karierze. Ciekawość mogły wzbudzać też jego kontakty z gwiazdami futbolu. Cristiano Ronaldo zwraca się do Polaka na „ty”.

Jeśli wskazać najsłynniejszego obecnie polskiego sędziego piłkarskiego, można śmiało stawiać na Szymona Marciniaka. Polak już wkrótce może otrzymać szansę sędziowania kolejnych ważnych spotkań. Tym razem podczas mistrzostw świata w Katarze.
Marciniak we wtorek zasiadł na kanapie w programie Kuby Wojewódzkiego. W rozmowie zdradził kilka ciekawych szczegółów swojej kariery.
Dialog rozpoczął się od pytań o znajomości wśród największych gwiazd futbolu. Marciniak przyznał, że z Cristiano Ronaldo jest z nim na "ty", co wzbudziło podziw prowadzącego.
"Wyobraź sobie, że tak. Może nie wisi moje zdjęcie u niego w domu" - odparł sędzia.
Największy błąd Marciniaka
Czytaj też: Porcja motywacji od Lewandowskiego. Piłkarz nie obija się na wakacjach
41-latek nie miał problemu, aby wskazać na swój największy błąd w dotychczasowej karierze. Jego zdaniem był to niepodyktowany rzut karny w meczu pomiędzy Tottenhamem a Juventusem w 2018 roku.
"Żarło mi dwa lata z rzędu. Ludzie zastanawiali się, kiedy się pomylę. 17. minuta, rzut karny niepodyktowany dla Juventusu. Starałem się zarządzić tym, zawodnicy się do mnie zbiegli" - wspomniał Marciniak.






![Skuteczne zagrywki Polek i USA w Osace. Zobacz najlepsze serwisy meczu [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N12CM4G0KUKC2-C401.webp)