Szymon Marciniak na aucie, wypada z gry w środku rundy. Podano dokładny powód
Wygląda na to, że Szymon Marciniak źle oszacował zdolności regeneracyjne własnego organizmu. Kontuzja, z którą zmagał się w ubiegłym miesiącu, uległa odnowieniu. "Nie sędziuje, ponieważ doznał urazu mięśnia dwugłowego. Przerwa w treningach potrwa prawdopodobne przynajmniej dwa-trzy tygodnie" -poinformował Rafał Rostkowski, ekspert TVP Sport.

We wrześniu Szymon Marciniak pojawiał się tylko w wozie VAR. Zmagał się z bliżej nieokreślonym urazem. O sędziowaniu nie było wówczas mowy.
Pod koniec ubiegłego miesiąca wrzucił w media społecznościowe krótki film z przejażdżki rowerowej. Zapowiadał w nim rychły powrót na murawę. I rzeczywiście wrócił, ale tylko na dwa spotkania PKO Ekstraklasy.
Poprowadził mecze Lechia Gdańsk - Widzew łódź i Jagiellonia Białystok - Legia Warszawa. Ostatni raz w roli rozjemcy obserwowaliśmy go 6 października. Kontuzja uległa najprawdopodobniej odnowieniu.
Marciniak wróci do sędziowania w listopadzie. Zmaga się z urazem mięśniowym
Marciniaka ominęły dwa występy na arenie międzynarodowej. W pierwszej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów był przewidziany do potyczki AC Milan - Liverpool. Z kolei w 4. kolejce Ligi Narodów czekał na niego mecz Belgia - Francja.
Kiedy najlepszego polskiego arbitra zobaczymy ponownie w akcji? "Szymon Marciniak nie sędziuje, ponieważ doznał urazu mięśnia dwugłowego. Przerwa w treningach potrwa prawdopodobne przynajmniej dwa-trzy tygodnie" - poinformował Rafał Rostkowski, ekspert TVP Sport.
W ostatnim czasie jedynym sędzią głównym z Polski, który pojawił się fazie ligowej europejskich pucharów, był Damian Sylwestrzak. Sędzia z Wrocławia poprowadził spotkanie Olympiakos Pireus - Sporting Braga w 2. kolejce zmagań.












