Reklama

Reklama

Szymkowiak wojownikiem Liczki

Mirosław Szymkowiak wypowiedział się o całym zamieszaniu w Wiśle Kraków na łamach prasy, za co został ukarany finansowo. Wszystko wskazywało na to, że jego odejście z krakowskiego klubu jest tylko kwestią czasu.

Tymczasem nowy szkoleniowiec "Białej Gwiazdy", Werner Liczka nie chce pozbywać się Szymkowiaka. Wręcz przeciwnie.

- W przeszłości podobne problemy miałem w Baniku Ostrawa z Markiem Jankulovskim, dziś grającym w Udinese. Podobnie jak Szymkowiak, on również był bardzo odważny w kontaktach z mediami. Tylko, że mnie to nie przeszkadza - powiedział Liczka w "Super Expressie".

- Lubię pracować z piłkarzami, którzy mają silne charaktery i potrafią okazywać emocje. Tacy sami są potem na boisku i stają się fantastycznymi wojownikami. Szymkowiak będzie pierwszym wojownikiem Wisły! - podkreślił czeski trener.

Reklama

A jakich innych piłkarzy chciałby mieć Liczka do dyspozycji w styczniu?

- Nie zależy mi na znanych nazwiskach. Chcę zbudować silny kadrowo zespół, w którym wszyscy będą ciężko pracować. Na razie mam rozwiązany problem tylko z bramkarzami - dodał.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL