Reklama

Reklama

Szymkowiak: O mało mi nogi nie urwał

- Wszystko do tej pory świetnie się układało, miałem wielkie plany z reprezentacją Polski. To moja największa porażka w tym sezonie - powiedział w "Przeglądzie Sportowym" Mirosław Szymkowiak, który w sobotnim meczu Trabzonsporu z Gaziantepsporem (2:0) doznał poważnej kontuzji kostki prawej nogi. Przerwa w treningach może potrwać nawet pół roku.

- Lekarze mówią op co najmniej dwóch miesiącach przerwy, jednak wszystko zależy od tego, jak będzie przebiegała kuracja - stwierdził "Szymek".

- Przy linii bocznej stał piłkarz, który miał mnie zmienić. I wtedy właśnie jeden z rywali brutalnie zaatakował mnie piłkarskim butem w okolice kostki. Poczułem przeszywający ból. Potem okazało się, że doszło do rozszczepienia kości. Takie urazy bardzo trudno się leczy. I proszę sobie wyobrazić, że sędzia nawet nie przerwał gry, uznając, że atak rywala był prawidłowy, czyli na piłkę. A on mi przecież o mało nogi nie urwał - relacjonował pomocnik reprezentacji Polski.

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama