Reklama

Reklama

Szymkowiak: Do Warszawy po zwycięstwo

- Stawiamy sobie jeden cel - jedziemy do Warszawy po zwycięstwo. I znów postaramy się grać swoje - agresywnie, systemem 4-4-2, odważnie, bo we Wronkach zagraliśmy trochę inaczej i było widać, że nie umiemy tak grać - powiedział w "Dzienniku Polskim" Mirosław Szymkowiak o meczu Legia - Wisła.

Rozgrywający krakowian nie grał w poprzednim meczu w Warszawie z powodu kontuzji barku. Teraz wybiegnie na stadion Wojska Polskiego i jak zapowiada będzie z drużyną walczył o zwycięstwo.

- Ja lubię grać na stadionie przy Łazienkowskiej, odniosłem na tym obiekcie parę zwycięstw. Na pewno jest tam specyficzna atmosfera, jakaś inna. Mam nadzieję, że widzowie będą się przyzwoicie zachowywać, a my w zamian postaramy się stworzyć ciekawe widowisko - dodał "Szymek".

Zdaniem Szymkowiaka Legia jest zespołem bez gwiazd, a jej siła polega na grze zespołowej. - Liczymy na to, że znajdziemy luki w obronie Legii, która nie stanowi takiego monolitu jak kilka lat temu. Poza tym uczą się jeszcze nowego dla nich ustawienia 4-4-2 - stwierdził Szymkowiak.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje