Reklama

Reklama

Szef UEFA Aleksander Czeferin w krytycznych słowach o systemie VAR

Prezydent UEFA Aleksander Czeferin skrytykował sposób, w jaki technologia VAR zmieniła charakter meczów piłkarskich. - Futbol potrzebuje niepewności - stwierdził. Słoweniec zapewnił, że nie jest przeciwnikiem tego systemu, ale decyzje podejmowane są za długo.

Czeferin zapowiedział, że UEFA zaproponuje, aby sprawująca pieczę nad regułami futbolu Międzynarodowa Rada Piłkarska (IFAB) wprowadziła zmiany w sposobie korzystania z VAR, oficjalnie wprowadzonego w 2018 roku. Na razie nie zdradził jednak więcej szczegółów.

Reklama

Wykorzystanie systemu VAR, umożliwiającego skorzystanie z powtórek wideo, aby sprawdzić decyzje sędziego na boisku i wychwycić ewentualne błędy, jest uznawane przez niektórych za kontrowersyjne. Krytycy uważają, że system wykracza daleko poza pierwotną misję, a decyzje podejmowane są zbyt długo.

- Gra się zmienia i obawiamy się, że za mocno się zmienia - powiedział Czeferin dziennikarzom po obradach Komitetu Wykonawczego Europejskiej Unii Piłkarskiej (UEFA) w Nyonie.

Jak dodał, poszukiwanie perfekcyjnego sędziowania było daremne.

- Piłka nożna potrzebuje niepewności, ponieważ zawodnicy popełniają błędy, a sędziowie na boisku muszą wziąć na siebie odpowiedzialność, a nie osoby ukryte w furgonetce lub budynku oddalonym 500 kilometrów od stadionu - stwierdził Ceferin.

- Mogę żyć z faktem, że sędziowie są ludźmi, którzy popełniają błędy, ale teraz, gdy technologia popełnia błąd, jest to problem - zaznaczył.

Słoweniec zastrzegł, iż zasadniczo nie jest przeciwny VAR, ale powiedział, że trzeba to wyjaśnić, przyspieszyć i uczynić mniej inwazyjnym.

Jednym z największych źródeł kontrowersji są decyzje w sprawie spalonych, gdy sędziowie VAR używają siatek z liniami nałożonymi na ekran, co doprowadziło do anulowania lub nieuznawania goli, ponieważ np. palec u nogi piłkarza znajdował się na spalonym.

- Linia jest bardzo cienka i rysowana przez VAR, więc jest to subiektywna linia obiektywnego faktu. To nieco dziwne - powiedział Czeferin.

Inne źródła nieporozumień wiążą się z nowymi przepisami dotyczącymi zagrania ręką i tego, jak daleko można cofnąć się z akcją przy sprawdzaniu naruszeń.

- Czy sprawdzamy pięć minut, czy kwadrans? - zapytał prezydent UEFA

- Nadal nie wiemy, kiedy zagranie ręką jest zagraniem ręką, kto rysuje linie, jak są one grube... Czeka nas wiele pytań - zakończył.

Podczas środowych obrad Komitetu Wykonawczego UEFA zdecydowano, że system VAR będzie stosowany podczas marcowych turniejów barażowych o awans do mistrzostw Europy 2020 oraz w kwalifikacjach MŚ 2022 w strefie europejskiej.

bia/ cegl/

Dowiedz się więcej na temat: Aleksandar Ceferin

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje