Partner merytoryczny: Eleven Sports

Szef klubu wszedł na boisko. Przeszedł do historii, ale nie zrobił tego pierwszy raz

Mężczyzna w sportowej kurtce, stojący na tle trybun stadionu, w lewym górnym rogu znajduje się okrągłe zbliżenie na piłkarza z numerem 55 na błękitnej koszulce, widzianego od tyłu.
Aurelian Ghisa, szef klubu Sanatatea ClujFlaviu Buboi/NurPhoto via Getty Images/x.com @UprisingEasternGetty Images

Szef klubu melduje się na boisku w meczu pucharowym. I od razu przechodzi do historii

Trenuję, staram się być z zawodnikami, na ile pozwala mi czas. Wiek nie stanowi problemu. Może w kilku sytuacjach jestem wolniejszy i to naturalne. Nie odczuwam jednak żadnej przeszkody. Chciałem dodać chłopakom otuchy. Zawsze myślę, że mogę pójść dalej, zaangażować zawodników, sztab techniczny. Chcę dać przykład
powiedział Ghisa w rozmowie z Digi Sport.

Zobacz również:

    Zobacz również:

    Mężczyzna w sportowej zielono-czarno-białej bluzie idący po stadionie, w tle rzędy pustych, jasnych krzeseł.
    Aurelian GhisaNurPhotoGetty Images
    Trener w zielono-czarnej kurtce prowadzi rozmowę lub odprawę na stadionie, dwie inne osoby w żółtych kamizelkach asekuracyjnych słuchają go, siedzenia stadionowe w tle.
    Aurelian GhisaNurPhotoGetty Images
    Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?