Szef FIFA znów na językach. Miał być "ostatni taniec", nagle taki zwrot tuż przed mundialem
W ostatnim czasie nazwisko obecnego prezesa FIFA, Gianniego Infantino, pojawia się w mediach niezwykle często. Wszystko za sprawą nadchodzącego mundialu, a także innych, niekoniecznie sportowych działań szefa światowej federacji piłkarskiej. Teraz nazwisko szwajcarskiego działacza znów pojawiło się na językach. To następstwo jego kończącej się kadencji oraz idącej za tym deklaracji sporej ilości państw, zrzeszonych pod szyldem FIFA.

Gianni Infantino - tej postaci nie trzeba przedstawiać żadnemu sympatykowi futbolu. 56-letni szwajcarski działacz został wybrany w 2016 roku na przewodniczącego największej światowej federacji piłkarskiej - FIFA. Od tego czasu przeszedł on już dwie pomyślne reelekcje na to zaszczytne stanowisko.
W ostatnim czasie jego nazwisko szczególnie często zaczęło pojawiać się w światowych mediach. To głównie zasługa jego bliskich relacji z prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem. Szczególnym echem odbiło się przyznanie głowie mocarstwa kontrowersyjnej Pokojowej Nagrody FIFA. Na Infantino spłynęła fala krytyki za zbyt duże mieszanie się w sprawy polityczne.
Również w kraju nad Wisłą nie tak dawno temu głośno zrobiło się Infantino. FIFA, w związku z zapowiedziami bojkotu piłkarskich MŚ przez Iran, zasugerowała możliwość zorganizowania dodatkowych baraży, których to jednym z uczestników mogła być właśnie reprezentacja Polski. Pomysł ten szybko okazał się jedynie "marzeniem ściętej głowy".
Zabrali głos ws. przyszłości Infantino. "Zdecydowały jednogłośnie"
Obecna kadencja Gianniego Infantino dobiega końca w 2027 roku. Już teraz pojawiają się jednak głosy, że prezydent FIFA może po raz kolejny w swojej karierze przejść pomyślny proces reelekcji.
Teraz tego typu sygnały pojawiły się ze kilku stron świata. Jak informuje Polska Agencja Prasowa, konfederacje Afryki i Azji ogłosiły swoje poparcie dla ponownego wyboru obecnego szefa międzynarodowej federacji.
"Afrykańska Konfederacja Piłki Nożnej (CAF) zorganizowała spotkanie w Vancouver w Kanadzie, w przededniu 76. Kongresu FIFA. Na tym spotkaniu federacje członkowskie CAF jednogłośnie zdecydowały o poparciu reelekcji Gianniego Infantino na prezydenta FIFA na kadencję 2027-2031" - przekazała federacja CAF.
Podobne zdanie wyraziła także azjatycka federacja (AFC), na czele której stoi szejk Salman bin Ebrahim Al Khalifa. Jeszcze wcześniej poparcie dla kandydatury szwajcarskiego działacza zadeklarowała także Południowoamerykańska Konfederacja Piłkarska. Co ciekawe, Gianniego Infantino wciąż nie zadeklarował oficjalnie swojego udziału w przyszłorocznych wyborach szefa międzynarodowej federacji piłkarskiej.











![La Liga: FC Barcelona - Real Betis. O której i gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MSCP5NGB8APQL-C401.webp)
