Reklama

Reklama

Szczoczarz na początek

O godzinie 12.25 padła pierwsza bramka na polskich boiskach w 2005 roku. Strzelił ją Łukasz Szczoczarz z Cracovii I, która w tradycyjnym Treningu Noworocznym pokonała drugą drużynę tego klubu 7:4 (3:1).

Spotkanie, którego tradycja sięga połowy lat dwudziestych XX wieku, rozpoczęło się, jak co roku, w samo południe na stadionie przy ulicy Kałuży. Oglądało je około 3 tysięcy najwierniejszych kibiców "Pasów".

Właśnie w samo południe prezydent Krakowa Jacek Majchrowski kopnął piłkę, dając znać do rozpoczęcia treningu. - Życzę Wam mistrzostwa Polski i gry w pucharach - powiedział prezydent. Trener Cracovii Wojciech Stawowy podzielił kadrę pierwszego zespołu na dwie ekipy, które uzupełnione zostały piłkarzami z drugiej drużyny. Trening rozegrano na rozmokłym, ale bardzo dobrze przygotowanym boisku. - To było święto, podtrzymanie długiej tradycji i wspaniała zabawa dla wszystkich. Piłkarze podczas dzisiejszego meczu mieli dużo więcej swobody niż na normalnych zajęciach i dlatego padło tak dużo bramek. Poza tym warunki do gry były dobre, co zaowocowało niezłym poziomem. Zawodnicy mogli pokazać swoje umiejętności, a mają je duże i chociaż grali na dużym luzie, czasami tworzyły się z tego fajne akcje - powiedział szkoleniowiec "Pasów". W zespole Cracovii zabrakło kilku zawodników: Kazimierza Węgrzyna Marka Citki, Łukasza Skrzyńskiego, Pawła Drumlaka, Marcina Cabaja, Michała Świstaka, Marcina Dudzińskiego i Karola Piątka. - Ci gracze zostali przez mnie zwolnieni z Treningu Noworocznego, dlatego że część z nich ma kłopoty zdrowotne, a niektórzy jak Citko czy Piątek mieszkają daleko od Krakowa i nie było potrzeby ich specjalnie ściągać na ten mecz - dodał Stawowy.

Reklama

Wystąpił natomiast nowy nabytek beniaminka ekstraklasy Tomasz Moskała, dla którego był to debiut w Treningu Noworocznym, podobnie jak dla Jacka Wiśniewskiego i Witolda Wawrzyczka.

- Wspaniała atmosfera, wspaniała publiczność. Spotkanie potraktowaliśmy trochę zabawowo. Cieszę się jednak, że udało mi się strzelić jedną z bramek. Mogło ich być więcej, ale jak na boisku jest za dużo luzu, to potem człowiek zawsze przekombinuje - stwierdził Moskała. - Atmosfera była super. Wspaniała tradycja - powiedział z kolei Wawrzyczek.

Debiutantem podczas Treningu Noworocznego był także Daniel Onyekachi, który również strzelił jedną z bramek, ale on nie jest jeszcze oficjalnie zawodnikiem Cracovii. - O jego przyszłości zadecydujemy po obozach w Turcji - powiedział Albin Mikulski, menedżer "Pasów". - Wszystko mi się podobało. Rozpoczęcie Nowego Roku meczem piłkarskim, atmosfera na trybunach, a nawet murawa, która była w dobrym stanie - stwierdził Nigeryjczyk. - No może było trochę za zimno - przyznał. Czy zostanie piłkarzem Cracovii? - Mam nadzieję - dodał.

Bohaterem tego spotkania rozgrywanego systemem dwa razy po 30 minut był Łukasz Szczoczarz, który nie tylko zdobył pierwszą bramkę w Nowym Roku, ale dołożył do tego jeszcze dwa gole. - To był mój drugi Trening Noworoczny, ale po raz pierwszy wpisałem się na listę strzelców. I od razu ustrzeliłem hat-tricka - cieszył się "Szczota". - Chciałbym jednak zamienić te trzy gole na chociaż jedno trafienie w lidze. Na razie nie udało mi się bowiem zdobyć bramki w ekstraklasie - dodał napastnik Cracovii.

Tegoroczny Trening Noworoczny był także czasem powrotów. Na boisku, po prawie rocznej przerwie spowodowanej operacją więzadeł w kolanie i długą rehabilitacją, pojawił się obrońca Tomasz Wacek, a po zranieniu nożem w udo, znów w akcji kibice mogli zobaczyć pomocnika Marcina Makucha. Po okresie wypożyczeń do Pasów" wróciła również dwójka napastników - Wojciech Ankowski (Jagiellonia Białystok) i Paweł Szwajdych (ŁKS). - Na razie nie wiem czy zostanę w Cracovii na rundę wiosenną. W grę w chodzi bowiem także wypożyczenie do innego klubu - stwierdził Szwajdych, jeden z nielicznych wychowanków "Pasów", którzy wystąpili w Treningu Noworocznym.

W przerwie meczu Cracovia zrobiła sobie zdjęcie z transparentem, na którym napisano: "Ojcze Święty, pozdrawia Cię Twoja Cracovia".

- Do Watykanu lecimy w poniedziałek, gdzie spotkamy się z Janem Pawłem II najpierw na audiencji generalnej, a potem prywatnej - stwierdził wiceprezes Cracovii Paweł Misior. - Zawieziemy papieżowi koszulkę z numerem jeden, a także zdjęcie zrobione podczas Treningu Noworocznego.

Cracovia treningi przed rundą wiosenną rozpoczyna 10 stycznia.

Cracovia I - Cracovia II 7:4 (3:1)

Bramki: Szczoczarza (trzy), Bania (dwie), Giza, Baster dla Cracovii I; Przytuła (dwie), Onyekachi, Moskała dla Cracovii II

Cracovia I: Olszewski - Wacek, Wiśniewski, Wawrzyczek, Radwański - Nowak, Giza, Baran, Baster - Bania, Szczoczarz.

W Cracovii II zagrali m.in.: Zachariasz - Bojarski, Ankowski, Przytuła, Makuch, Szwajdych, Moskała, Onyekachi.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL