Wojciech Szczęsny może po finale Superpucharu Hiszpanii "pluć sobie w brodę". Były reprezentant Polski rozgrywał udane spotkanie do czasu feralnej interwencji z 56. minuty. Przy stanie 5:1 dla Barcelony zdecydował się na ryzykowne wyjście poza pole karne, które było opłakane w skutkach. 34-latek faulował Kyliana Mbappe, a Jesus Gil Manzano po analizie VAR zdecydował się wyrzucić go z boiska z bezpośrednią czerwoną kartką.
Barcelona z superpucharem, Szczęsny wyrzucony z boiska. Pechowy mecz Polaka
Na szczęście dla Barcy i dla Szczęsnego "Królewskim" nie udało się nadrobić już tak dużej straty. Na 2:5 trafił Rodrygo, ale to było na tyle. "Duma Katalonii" kolejny raz całkowicie zdominowała Real Madryt w El Clasico, a Hansi Flick mógł świętować pierwsze trofeum zdobyte z katalońskim klubem. Pomyłka Szczęsnego niestety będzie miała dalsze konsekwencje.
Kiedy Wojtek dostał czerwoną kartkę, to nie było łatwo. To była bardzo skomplikowana sytuacja. Chcę jednak wszystkim podziękować, zwłaszcza wszystkim na ławce, którzy byli gotowi do gry
Lewandowski świętował, kiedy padł cios. Fatalny komunikat po finale, Flick bezradny
Pierwotnie wydawało się, że nic nie będzie stało na przeszkodzie w występie Polaka w nadchodzącym spotkaniu Pucharu Hiszpanii z Realem Betis Sewilla. Taki przekaz płynął również ze strony dziennikarzy "Mundo Deportivo". Doszło jednak do fatalnej pomyłki, którą Hiszpanie błyskawicznie sprostowali.
Fatalna wiadomość dla Szczęsnego, Hiszpanie się pomylili. Kara będzie wyjątkowo dotkliwa
Jak się okazało, niedawno doszło do zmiany w przepisach, a to fatalna wiadomość dla Wojciecha Szczęsnego. Zawieszenie za czerwoną kartkę otrzymaną w Superpucharze Hiszpanii obejmie najbliższe spotkanie Barcelony, bez względu na rozgrywki. Poinformowali o tym dziennikarze redakcji "AS, a "Mundo Deportivo" przeprosiło za wprowadzenie czytelników w błąd.
Pechowo złożyło się, że najbliższe spotkanie "Blaugrana" rozegra z Realem Betis w Pucharze Króla, gdzie niemal pewne miejsce w podstawowym składzie miał Szczęsny. 34-latka ominie spotkanie pucharowe, a mało prawdopodobne, żeby po takiej wpadce Hansi Flick miał postawić na niego w rozgrywkach La Liga. Nie brakuje głosów, że jedna błędna decyzja może przekreślić wręcz szanse Polaka na walkę o wyjściowy skład z Peną, a na takową się zapowiadało.
Robert Lewandowski zrobił to tuż po meczu z Realem. Anna wszystko ujawniła















