Reklama

Reklama

Szczęśliwe karne Rangers!

Piłkarze Glasgow Rangers zagrają w finale Pucharu UEFA, który odbędzie się 14 maja na City of Manchester Stadium.

Podopieczni Waltera Smitha awans zapewnili sobie lepiej egzekwując rzuty karne w dwumeczu z włoską Fiorentiną.

Reklama

Na Artemio Franchi we Florencji, podobnie jak przed tygodniem na Ibrox Park, kibice byli świadkami słabego widowiska i nie zobaczyli żadnych bramek. "Viola" nie potrafiła nawet wykorzystać gry w przewadze, po czerwonej kartce Daniela Cousina w 109. minucie dogrywki. O losach rywalizacji rozstrzygnęły więc rzuty karne.

Seria "jedenastek" rozpoczęła się korzystniej dla gospodarzy (Frey obronił próbę Fergusona), ale później pomylili się Fabio Liverani oraz Christian Vieri, pozbawiając w ten sposób włoską drużynę gry w finale.

Rywalem szkockiej ekipy w walce o trofeum będzie Zenit Sankt Petersburg, który w znakomitym stylu wyeliminował Bayern Monachium.

AC Fiorentina - Glasgow Rangers 0:0 po dogrywce, 2:4 w karnych

Sędziował: Frank De Bleeckere (Belgia). Czerwona kartka: Daniel Cousin (109 za drugą żółtą)

Fiorentina: Frey - Jorgensen, Gamberini, Ujfalusi - Liverani, Donadel (42' Kuzmanovic), Montolivo, Gobbi - Santana (93' Semioli), Pazzini (79' Vieri), Mutu.

Rangers: Neil Alexander - Weir, Whittaker, Broadfoot, Papac - Cuellar, Ferguson, Hemdani, Thomson - Davis (81' Novo), Darcheville (65' Cousin)

Pierwszy mecz 0:0. Awans: Rangers

Dowiedz się więcej na temat: awans | Glasgow | Glasgow Rangers

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama