Za nami półfinałowe starcia na piłkarskich mistrzostwach świata do lat 20, które rozgrywane są w Chile. O złoto zagrają Argentyna, która pokonała 1:0 Kolumbię oraz Maroko. Afrykański zespół pokonał po rzutach karnych Francję, ale nie było to sensacją, bo szanse według ekspertów układały się dość równo.
Robi wrażenie jednak pewna dramaturgia tego awansu. Bohaterem został trzeci bramkarz Hakim Mesbahi. Pierwszy w hierarchii Yanis Benchaouch musiał zejść z boiska w 64. minucie. Zmienił go drugi rangą na tej pozycji Ibrahim Gomis. Ten jednak również nie doczekał końca spotkania.
Szkoleniowiec Bernard Diomede zdecydował się na zaplanowany wcześniej manewr. Mesbahiego szykowano na ewentualną serię "jedenastek". Wszedł na plac gry w samej końcówce dogrywki, w 125. minucie. Zegar meczowy wskazywał 124:04, to była absolutnie ostatnia szansa na to zagranie taktyczne.
Problemy w Barcelonie. Kolega ocenił poziom Lewandowskiego. Wystarczyło kilka słów
Opłaciło się - golkiper urodzony w Casablance obronił decydujący rzut karny Djyliana N'Guessana. Rzucił się w prawą stronę, co było dobrym wyborem. I zapewne nieprzypadkowym, bo kamery uchwyciły, że miał przygotowaną "ściągawkę", musiały się na niej znajdować preferencje strzeleckie reprezentantów "Trójkolorowych". Wszystko skończyło się po sześciu kolejkach, Maroko wygrało 5-4.
Tym samym po raz pierwszy od 2009 roku w finale tego czempionatu zabraknie ekipy z Europy.
Skład finałów mistrzostw świata U-20 w ostatnich 16 latach:
2009: Ghana - Brazylia
2011: Brazylia - Portugalia
2013: Francja - Urugwaj
2015: Serbia - Brazylia
2017: Anglia - Wenezuela
2019: Ukraina - Korea Południowa
2023: Urugwaj - Włochy
(po lewej zwycięzcy, po prawej finaliści)
Włosi przyjadą do Szczecina. Jest komunikat UEFA. Kluczowy mecz Polaków













