Reklama

Reklama

Szałachowski: Graliśmy o trzy punkty

"Nikt się dzisiaj chyba nie przestraszył mistrza Polski. Graliśmy o trzy punkty. Prowadziliśmy 1:0 i 2:1 i trochę szkoda tego meczu" - wyznał po meczu z Wisłą Kraków Sebastian Szałachowski.

"Nikt się dzisiaj chyba nie przestraszył mistrza Polski. Graliśmy o trzy punkty. Prowadziliśmy 1:0 i 2:1 i trochę szkoda tego meczu" - wyznał po meczu z Wisłą Kraków Sebastian Szałachowski.

Młody pomocnik Górnika Łęczna zaimponował kibicom już w pierwszej akcji meczu, kiedy to w polu karnym minął dwóch wiślaków i z łatwością pokonał Majdana. Szałachowski nie krył rozgoryczenia "tylko" podziałem punktów z faworyzowaną "Białą Gwiazdą".

"Dzisiaj widać było w naszych poczynaniach pełną mobilizację. Stworzyliśmy dużo sytuacji i szkoda, że nie strzeliśmy jednej bramki więcej" - żałował Szałachowski.

Maciej Kędziora, Łęczna

Zobacz wyniki 14. kolejki oraz tabelę Idea Ekstraklasy

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy