Reklama

Reklama

Świerczewski: Szczęście nam sprzyjało

Po jedenastu latach Piotr Świerczewski zagrał na stadionie przy ul. Bukowej w Katowicach. To właśnie z GKS-u wyruszył na podbój Europy i trafił do olimpijskiej reprezentacji Polski, z którą w Barcelonie wywalczył srebrny medal.

Po jedenastu latach Piotr Świerczewski zagrał na stadionie przy ul. Bukowej w Katowicach. To właśnie z GKS-u wyruszył na podbój Europy i trafił do olimpijskiej reprezentacji Polski, z którą w Barcelonie wywalczył srebrny medal.

Wczoraj jako zawodnik Lecha Poznań znów wrócił do Katowice, a jego obecny zespół wygrał mecz 1/2 finału Pucharu Polski 2:1.

- Szczęście nam dziś sprzyjało, wygraliśmy jedno z ważniejszych spotkań w tym sezonie. Puchar Polski jest dla nas priorytetem i choć w lidze nam się na razie nie wiedzie, to chcemy w Pucharze wszystko sobie zrekompensować - powiedział w "Sporcie" Świerczewski po wyjściu z szatni.

Jego zdaniem losy awansu do finału jeszcze się nie rozstrzygnęły. - Przed nami jest jeszcze rewanż. Mecz meczowi nie jest równy, dlatego szanse obu drużyn nadal oceniam 50 na 50.

Reklama

Rewanżowy mecz odbędzie się 14 kwietnia w Poznaniu.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy