Reklama

Reklama

Świerczewski ograbiony!

Piotr Świerczewski stał się ofiarą napadu z bronią w ręku. W środę późnym wieczorem pomocnik Lecha Poznań stracił mercedesa, który padł łupem bandytów - donosi "Przegląd Sportowy".

- Gdy piłkarz parkował pod swoim domem, podbiegło do niego dwóch zamaskowanych mężczyzn. Obaj byli uzbrojeni. Przystawili mu pistolet do skroni, a następnie odepchnęli. Wsiedli do samochodu marki mercedes, którym wcześniej podróżował i odjechali z miejsca zdarzenia - poinformował Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje