Świat znów usłyszy o klubie z A-klasy. To tam zagra Szczęsny. Kwestia czasu
Dziewięciodniowy stream Łatwoganga zrobił prawdziwą furorę w całym kraju. Na charytatywnym wydarzeniu pojawiło się między innymi wielu znanych sportowców. Na moment z gospodarzami połączył się nawet Wojciech Szczęsny. Bramkarz zadeklarował wtedy, że po uzbieraniu określonej kwoty pójdzie drogą Grzegorza Krychowiaka i zagra w klubie występującym w jednej z niższych polskich lig. Wpłacający wykonali zadanie. O Tajfunie Ostrów Lubelski znów więc niebawem zrobi się głośno na świecie.

Wybór drużyny przez obecnego zawodnika FC Barcelona nie był przypadkowy. Tajfun Ostrów Lubelski to od niedawna klub, w którym funkcję prezesa pełni raper "Mata". Mimo, że ekipa sportowo nie zachwyca, ponieważ rywalizuje w A-klasie, to marketing za sprawą artysty stoi na naprawdę dobrym poziomie. Zaledwie kilkanaście miesięcy temu Michał Matczak doprowadził do tego, iż koszulki zespołu trafiły do popularnej gry EA FC, znanej w przeszłości jako FIFA.
Co to oznaczało w praktyce? Choćby to, że gracze mogli założyć trykot wirtualnemu Leo Messiemu, Cristiano Ronaldo czy Kylianowi Mbappe. "Dzięki tej współpracy mogłem połączyć moją muzykę i drużynę z ulubioną grą. Od dziś można nie tylko odpalić "Lloret de Mar", ale też grać topowymi zawodnikami w strojach LKS Tajfun" - ogłosił dumnie Mata w mediach społecznościowych. W specjalnych koszulkach zespół rozegrał jeden z ligowych meczów, o czym więcej pisaliśmy TUTAJ.
Wojciech Szczęsny zagra w A-klasie. Internauci wykonali zadanie
Tym razem odpowiedni rozgłos Tajfunowi zapewnił Wojciech Szczęsny. "Na 100 milionów zobowiązuję się, że będę chociaż na jeden mecz graczem Tajfuna. [...]. Nie wiem kiedy, bo na razie inny klub mnie zatrudnia, ale będę" - powiedział Warszawianin podczas niedawno zakończonej transmisji Łatwoganga. Wpłacający dla fundacji "Cancer Fighters" szybko się zmobilizowali, dzięki czemu kibice w Ostrowie Lubelskim już mogą odliczać miesiące do wielkiego momentu.
Do debiutu jeszcze jednak daleka droga, bo wciąż nie wiadomo jak swoją przyszłość widzi sam golkiper. Na razie pozostaje on rezerwowym bramkarzem FC Barcelona. I wciąż ma ważny kontrakt z katalońskim gigantem. Po potencjalnym odejściu z Hiszpanii nic nie będzie stało mu na przeszkodzie w przenosinach do ojczyzny. Na razie w grupie "Lublin III" Tajfun zajmuje trzecie miejsce. W tabeli panuje ogromny ścisk. Sokół Konopnica oraz Błękit Cyców do ekipy Maty tracą zaledwie jeden punkt.












