Reklama

Reklama

Svitlica: Ja już nic nie wiem

Nadal nie wiadomo, gdzie wiosną zagra Stanko Svitlica. Wczoraj nie wpłynął do Legii faks z Niemiec z ofertą Hannoveru 96.

- Sprawa pozostaje otwarta. To nie tak, że Niemcy muszą do końca tygodnia załatwić wszystkie formalności. Okres transferowy kończy się tam 2 lutego. Mają więc jeszcze sporo czasu na podjęcie ostatecznej decyzji. Powiem szczerze, nie chciałbym się pozbywać Stanko. No, chyba żeby ITI nie odkupiło ode mnie akcji, wówczas trzeba by szukać gdzieś pieniędzy. Taką szansą z pewnością byłaby sprzedaż Stanko Svitlicy - powiedział na łamach "Życia Warszawy" prezes Pol-Mot Holding Andrzej Zarajczyk.

- Ja już nic nie wiem. Wszystko odbywa się poza moimi plecami. Pewnie dopiero, gdy dojdzie do konkretów, zostanę włączony do rozmowy. Na razie trenuję z Legią i chciałbym, żeby tak zostało - powiedział Svitlica.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje