Reklama

Reklama

Surma: Byliśmy słabsi

- Wisłą wygrała zasłużenie. Przespaliśmy pierwsze 15 minut drugiej połowy, chyba dlatego, że byliśmy podłamani tą bramką do szatni - podsumował mecz Wisła - Legia kapitan gości, Łukasz Surma.

- Wisłą wygrała zasłużenie. Przespaliśmy pierwsze 15 minut drugiej połowy, chyba dlatego, że byliśmy podłamani tą bramką do szatni - podsumował mecz Wisła - Legia kapitan gości, Łukasz Surma.

Były piłkarz Wisły i Ruchu Chorzów w bardzo ciepłych słowach wypowiadał się o pomocnikach krakowskiej drużyny. - Wisła zagrała świetnie w środku pola, Szymkowiak i Cantoro rozegrali świetny mecz. Przegraliśmy głównie dlatego, że byliśmy słabsi w tej formacji. Jednak przegrać z Wisłą w środku pola to nie wstyd. (Legia grała w formacji pomocy pięcioma zawodnikami, podczas gdy Wisła czterema - przyp. red.).

Surma odniósł się również do wulgarnych okrzyków fanów Wisły, którzy pokazali ogromną flagę z podobizną Surmy oraz napisem "Wanted". - Powoli się przyzwyczajam już do tego. Oczywiście, że mnie to boli, ale takie jest życie piłkarza. Kibice albo kochają albo nienawidzą - zakończył pomocnik stołecznej drużyny.

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy