"Stop". Trump torpeduje kolejny mundial. FIFA zmienia kluczowy termin
Inauguracja tegorocznego mundialu zbliża się szybkimi krokami i wygląda na to, że nic nie zakłóci jej przebiegu. Donald Trump nie byłby jednak sobą, gdyby pozwolił notablom FIFA spać spokojnie. Jak informuje "The Athletic", administracja obecnego prezydenta USA torpeduje proces zatwierdzenia gospodarzy kobiecych finałów MŚ w roku 2031. Powód jest tylko jeden i wywołuje ogromne kontrowersje nie od wczoraj.

Zimą ubiegłego roku Donald Trump podpisał dokument sporządzony pod bezpardonowym szyldem "Keeping Men Out of Women's Sports". Tłumaczenie nie pozostawia wiele miejsca na interpretację. Chodziło o wyeliminowanie z rywalizacji kobiet tych osób, których płci nie można określić w jednoznaczny sposób.
Już wtedy było jasne, że wygeneruje to komplikacje dla światowego sportu. Przekonują się o tym właśnie szefowie FIFA. I doskonale wiedzą, że negocjacje w tym temacie z głównym lokatorem Białego Domu będą drogą przez mękę.
Trump stawia władze FIFA pod ścianą. Gospodarze kobiecych MŚ 2031 nie zostaną ogłoszeni w planowanym terminie
Przez długi czas wydawało się, że wszystko jest na dobrej drodze. Do organizacji kobiecych mistrzostw świata w 2031 roku zgłoszono tylko jedną kandydaturę. Honorami gospodarza mają podzielić się Stany Zjednoczone, Meksyk, Kostaryka i Jamajka.
Procedura zatwierdzenia ich roli została jednak przez administrację obecnego prezydenta USA zablokowana. A konkretnie przez brak obligatoryjnych gwarancji rządowych. Dotyczą one fundamentalnych kwestii - regulacji wizowych, rozliczeń podatkowych oraz standardów bezpieczeństwa.
Powód? Biały Dom próbuje wymusić na władzach FIFA radykalizację przepisów dotyczących prawa do gry w mundialu osób transpłciowych. Doszło zatem do klinczu, którego konsekwencje trudno dzisiaj przewidzieć.
W rezultacie już wiadomo, że do zatwierdzenia gospodarzy globalnego czempionatu kobiet nie dojdzie w planowanym terminie. Miało to nastąpić 30 kwietnia. FIFA uznała, że w obecnej sytuacji jest to niewykonalne.
Trump po raz kolejny robi to, co w jego mniemaniu wychodzi mu najlepiej - rozdaje karty. Teraz już nie tylko w światowej geopolityce, ale również w sporcie. Szef futbolowej centrali, Gianni Infantino, musi przygotować dobry fortel, by wstać od stołu bez szwanku.













