Reklama

Reklama

Stawowy: Wszystko w rękach prezesa

- Nie chcę się wypowiadać czy to był mój ostani mecz na Kałuży, jako trenera Cracovii. To jest sprawa prezesa prof. Janusza Filipiaka. On tutaj rządzi i decyduje, do niego należy ostatnie słowo - powiedział po wygranym meczu z Pogonią Szczecin Wojciech Stawowy, trener "Pasów".

- Jeżeli zadecyduje, że w przyszłym sezonie Cracovię będzie prowadził ktoś inny, to znaczy, że był to mój ostatni mecz na Kałuży - dodał szkoleniowiec beniaminka ekstraklasy, który walczy o czwartą pozycję, mogącą dać udział w Pucharze UEFA.

Stawowy był zadowolony z czwartkowego występu swoich podopiecznych. - Cieszę się, że nadal liczymy się walce o czwarte miejsce. Teraz czeka nas ciężki mecz we Wronkach i jedziemy tam z dużymi nadziejami, bo Cracovię stać na zajęcie tej pozycji - powiedział trener "Pasów". - Dzisiejsze spotkanie stało na niezłym poziomie, było wiele ciekawych akcji. Obie drużyny były bardzo zdeterminowane, każda z ekip grała o pewną stawkę. Cieszę się, że mój zespół pokazał charakter, że momentami pokazał ciekawą, ofensywną piłkę do jakiej przyzwyczailiśmy naszych kibiców - dodał Stawowy.

Reklama

Paweł Pieprzyca, Kraków

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy